Trwa spór między Radosławem Sikorskim a Karolem Nawrockim odnośnie nominacji ambasadorskich. We wtorek szef MSZ opublikował skan wystosowanego w październiku listu do prezydenta, w którym deklaruje chęć rozwiązania problemu.
Sikorski opublikował list wysłany do Nawrockiego
Jeden z doradców Pana Prezydenta stwierdził publicznie jakoby Karol Nawrocki złożył mi propozycję dojścia do podpisania nominacji 40 polskich ambasadorów, którą miałem odrzucić. Jest odwrotnie. Załączone pismo pozostało bez odpowiedzi
– poinformował we wtorek Sikorski na X
Jeden z doradców Pana Prezydenta stwierdził publicznie jakoby @NawrockiKn złożył mi propozycję dojścia do podpisania nominacji 40 polskich ambasadorów, którą miałem odrzucić.
Jest odwrotnie.
Załączone pismo pozostało bez odpowiedzi. pic.twitter.com/TLPpEsFHy1— Radosław Sikorski 🇵🇱🇪🇺 (@sikorskiradek) December 2, 2025
W liście Sikorski potwierdza wcześniejszą propozycję, że jeśli otrzyma „poważne merytoryczne zastrzeżenie” od strony prezydenckiej dotyczące nowo zgłoszonych kandydatur na ambasadorów, to wstrzyma się z dalszym ich procedowaniem do czasu osobistej rozmowy z głową państwa i „ustalenia, co dalej w tej kwestii”.
Zaznaczył, że nie będzie to tzw. mechanizm wstępnej zgody, dla którego jego zdaniem nie ma ustawowego oparcia, ale – jak ocenił – rozwiązanie, które pokazuje jego wolę kompromisu na gruncie obowiązującego prawa.
Sprawa nominacji Bogdana Klicha na ambasadora w USA
Szef MSZ wyraził gotowość do rozmów szczególnie na temat kandydatury Bogdana Klicha. Jak zaznaczył, Klich upoważnił go do dysponowania jego osobą w interesie polskiej racji stanu i służby zagranicznej. Sikorski dodał jednocześnie, że zgodnie z jego propozycją na stanowisku ambasadora w USA Klicha mógłby zastąpić Jacek Najder.
Szef MSZ zaznaczył, że nowy tryb uzgodnień mógłby mieć zastosowanie do „nowych” nominacji
Sikorski poprosił Nawrockiego o otwartość na przedstawione przez niego propozycje oraz wskazywał na potrzebę niezwłocznego rozpoczęcia stosownych procedur. Podkreślił, że czas jest kluczowy, ponieważ część ambasadorów powinna zgodnie z kalendarzem działań objąć swoje funkcje w pierwszym kwartale 2026 roku, a inni – latem przyszłego roku. Zauważył, że konwenty SZ należałoby przeprowadzić do przełomu 2025 i 2026 r., szczególnie biorąc pod uwagę kalendarz sejmowej komisji SZ oraz to, że w części państw na uzyskanie wstępnej zgody państwa przyjmującego potrzeba 2-3 miesiące. Ocenił, że pół roku na całą procedurę nominacji i przygotowania kandydata na ambasadora to jego zdaniem „realistyczne minimum”.
Spór głównie o dwie nominacje ambasadorskie
Pod koniec września Karol Nawrocki podkreślił, że nie ma możliwości, aby Bogdan Klich oraz Ryszard Schnepf (chargé d’affaires we Włoszech) otrzymali nominacje ambasadorskie. W tym samym czasie Nawrocki deklarował, że w połowie października spotka się z szefem MSZ w sprawie nominacji ambasadorskich; nie było jednak w mediach informacji, że takie spotkanie się odbyło.
źródło: PAP

