W tym roku zima daje o sobie znać, zwłaszcza w Holandii. Opady śniegu oraz mróz były na tyle silne, że spowodowały poważne zakłócenia komunikacyjne. Szkoły zostały zamknięte, na drogach ludzie stoją w rekordowych korkach, a loty zostały masowo odwołane.
Masowy paraliż
Między 2 a 7 stycznia holenderskie linie lotnicze KLM odwołały ponad połowę wszystkich zaplanowanych lotów. Pasażerowie byli zmuszeni spędzić noc na terminalach, w Schiphol liczba ta przekroczyła 1000 osób. Pasażerowie próbują znaleźć alternatywne trasy pociągami lub autobusami z Niemiec i Belgii. Tory kolejowe jednak są zasypane śniegiem, zwrotnice zamarzły co ogranicza dostępność komunikacji. Wstrzymano w tym pociągi dużych prędkości, co idzie za tym – trasa Londyn – Paryż została wstrzymana.
Sytuacja na drogach również nie jest pocieszająca. Odnotowano korki o łącznej długości aż 500 km, a gołoledź na drogach sprzyja większej ilości wypadków.

