Od wielu lat szerzone jest przekonanie o tym, że Blue Monday uchodzi za „najbardziej depresyjny dzień w roku”. Przyjmuje się, że przypada on na trzeci poniedziałek stycznia. W tym roku przypada on właśnie dziś, 19 stycznia. Czy faktycznie jest to ten najsmutniejszy dzień w roku czy może uczucie „zimowej chandry” męczy już tak bardzo, że przypisujemy konkretną datę do jej apogeum?
Określenie „Blue Monday” po raz pierwszy zostało użyte w 2005 roku przez Cliff’a Arnall’a, psychologa z Cardiff University, stworzył wzór na „najbardziej depresyjny dzień w roku” na zlecenie agencji PR pracującej dla biura podróży Sky Travel. Celem było stworzenie chwytliwego sloganu, który miałby sugerować „idealny dzień na planowanie wakacji”. Ogólny brak wystarczającej ilości słońca, niskie temperatury sprawiły, że w tęsknocie za upragnionym ciepłem, ludzie zaczęli częściej rezerwować przyszłe wakacje. Życie nadzieją, że już niedługo zamiast -5 stopni za oknem, będzie prawie 30, jest nieco pocieszające.
„Teoria zombie”
W wywiadzie dla PAP, prof. Michał Białek komentuje: „Blue Monday można uznać za jedną z „teorii zombie”. Teorie zombie to te spośród przekonań, w które wśród specjalistów nikt nie wierzy, nauka je dawno „zabiła”, ale w opinii publicznej żyją. Inną taką „teorią zombie” jest przekonanie, że śniadanie jest najważniejszym posiłkiem dnia (to pokłosie kampanii reklamowej płatków śniadaniowych)”.
Styczeń ma otoczkę miesiąca nowego startu, postanowień noworocznych. Narzucamy sobie tempo, które po krótkim czasie nas przerasta. Święta Bożego Narodzenia również dobiegły końca. Pozostajemy sami ze swoimi oczekiwaniami względem siebie, a coś na co czekaliśmy cały grudzień, minęło w oka mgnieniu. Nie ma kolejnej rzeczy na którą można czekać. Przysłowiowa „zimowa chandra” jest pojęciem znacznie szerszym niż Blue Monday, dotyka w pewnym stopniu każdego z nas. Wraz z końcem jesieni spada energia do działania, wzrasta apatia, a codzienne czynności nie sprawiają przyjemności jak wcześniej. U niektórych osób objawy te nasilają się i mogą przypominać depresję sezonową (sezonowe zaburzenia afektywne – SAD). Wtedy warto rozważyć wizytę u psychologa lub psychiatry aby przejść ten okres z pomocą specjalisty. Można także skorzystać z telefonów całodobowych dla osób w trudnej sytuacji psychicznej:
Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym: 800 702 222
Telefon zaufania dla dzieci i młodzieży: 116 111
Początek roku jest dla wielu z nas wymagający, powrót do szarej rzeczywistości pracy, szkoły bywa trudny. Zadbanie o swoje zdrowie – zarówno psychiczne jak i fizyczne – jest dobrym startem w kierunku lepszego samopoczucia.

