Szymon Hołownia poinformował, że jeżeli w Polsce 2050 dojdzie do prywatyzacji przez jedną z frakcji, opuści ugrupowanie, ponieważ – jak wskazał – „nie będzie to Polska 2050 ani Szymona Hołowni, ani tych wartości, z którymi zakładał partię”.
Szymon Hołownia odejdzie z Polski 2050? „Ta wojna doprowadzi do kolejnej wojny”
Były marszałek Sejmu ocenił, że obecnie partia ma dwie możliwości. Pierwszą z nich jest odłożenie, „zrestartowanie” procesu wyborczego.
Niektórzy w mojej partii mówią „no tak, ale są święte zasady demokracji, jak dokończymy proces wyborczy, to się skończy wojna”. Nie. Ta wojna doprowadzi do kolejnej wojny. Trzeba zrestartować ten proces. W czasie wojny nie robi się wyborów. A w zwłaszcza w czasie wojny domowej, z którą mamy dzisiaj w tym ugrupowaniu do czynienia
– podkreślił
Drugi wskazany przez Hołownię scenariusz zakłada umówienie się przez obie kandydatki – Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz i Paulinę Hennig-Kloskę – na współprzewodniczenie partii. Nad tym rozwiązaniem, poinformował polityk, „próbuje jakoś pracować”.
Hołownia o „programowej samozagładzie”
Lider Polski 2050 ocenił, że decyzje, które podejmuje obecnie Rada Krajowa jego ugrupowania, doprowadzą do jego zniszczenia. To, jak podkreślił, jest programowa samozagłada. Polityk jednocześnie zagroził, że może opuścić partię.
Jeżeli będzie sytuacja, w której mamy do czynienia z prywatyzacją ugrupowania przez jedną z frakcji… Nie wiedzę innego rozwiązania. Tak opuszczę Polskę 2050, bo nie będzie to Polska 2050 ani Szymona Hołowni, ani tych wartości, z którymi tę partię zakładałem
– zapowiedział
Szymon Hołownia skrytykował Ryszarda Petru
Szymon Hołownia ostro skrytykował działania posła Polski 2050 Ryszarda Petru. Według niego, Petru działa na szkodę ugrupowania i powinien już dawno opuścić jego szeregi.
Nie wiem, dlaczego przewodniczący Paweł Śliz takiej decyzji do tej pory nie podjął. Uważam, że to się powinno stać już dawno
– stwierdził wicemarszałek Sejmu
źródło: dorzeczy

