Paulina Hennig-Kloska odniosła się do postawy, jaką wobec tarć w ugrupowaniu Polska 2050 prezentuje były marszałek Sejmu Szymon Hołownia. Wskazała, że sama namawiała go, aby wziął udział w wyborach.
Hennig-Kloska: Szymon Hołownia zrobił błąd
Szymon Hołownia zagroził, że odejdzie z partii, jeśli jego ugrupowanie zostanie „sprywatyzowane” przez jedną z frakcji.
Do sytuacji w partii odniosła się w piątek jedna z kandydatek, Paulina Hennig-Kloska.
Jestem zwolenniczką silnego przywództwa w polityce. Polska polityka trochę tak jest zbudowana… Nie znam żadnego ugrupowania, które skutecznie byłoby zarządzane przez dwie osoby
– powiedziała minister klimatu i środowiska na antenie TVN24
Hennig-Kloska przyznaje, że namawiała Hołownię do startu w wyborach
Jak podkreśliła, jest gotowa współpracować z Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz niezależnie od tego, która z nich wygra wybory na przewodniczącą Polski 2050.
Hennig-Kloska odniosła się również do postawy, jaką wobec tarć w ugrupowaniu prezentuje były marszałek Sejmu Szymon Hołownia.
Przede wszystkim uważam, że Szymon Hołownia zrobił błąd, że nie wziął udziału w tych wyborach i do końca, do 10 grudnia, osobiście namawiałam go, żeby wziął udział w tych wyborach
– przyznała
Dodała, że grupa posłów zebrała mu podpisy, by mógł się zarejestrować, ponieważ przebywał za granicą.
źródło: dorzeczy

