Podczas pościgu za grupą migrantów po polskiej stronie granicy, żołnierz przypadkowo postrzelił obywatela Syrii. Otrzymał zarzuty karne. Postrzelony Syryjczyk zamieszkał w Polsce i domaga się odszkodowania. Mariusz Błaszczak ocenił, że „zamiast stać po stronie żołnierza broniącego granicy, rządowa prokuratura staje po stronie nielegalnego migranta”.
Zarzuty dla żołnierza, który postrzelił obywatela Syrii
Portal Onet.pl opisał sytuację, gdzie „podczas pościgu za grupą migrantów po polskiej stronie granicy, żołnierz przypadkowo postrzelił obywatela Syrii”. Jak się okazało, biegli sądowi orzekli, że jego pistolet miał wady konstrukcyjne.
Prawnicy argumentują, że żołnierz działał w obronie kraju. Mimo to otrzymał zarzuty karne. Postrzelony Syryjczyk zamieszkał w Polsce i domaga się odszkodowania od żołnierza
– czytamy
Do informacji w obszernym wpisie na platformie X odniósł się Mariusz Błaszczak.
Sprawa żołnierza, który otrzymał zarzuty za obronę granicy opisana dziś przez Onet, to skandal państwowy i akt zdrady państwa Tuska wobec ludzi w mundurach
– ocenił były szef MON
PILNE! Sprawa żołnierza, który otrzymał zarzuty za obronę granicy opisana dziś przez Onet, to skandal państwowy i akt zdrady państwa Tuska wobec ludzi w mundurach.
Żołnierz Wojska Polskiego, działający na rozkaz, w trakcie pościgu za grupą nielegalnych migrantów, przy realnym…
— Mariusz Błaszczak (@mblaszczak) January 30, 2026
Błaszczak podkreśla, że żołnierz nie popełnił żadnego przestępstwa
Wiceprezes PiS podkreślił, że „żołnierz Wojska Polskiego, działający na rozkaz, w trakcie pościgu za grupą nielegalnych migrantów, przy realnym zagrożeniu, nie popełnił żadnego przestępstwa”.
Mariusz Błaszczak stwierdził, że „mimo to upolityczniona prokuratura nielegalnie przejęta przez Tuska stawia mu zarzuty karne”.
Całe postępowanie – w tym ostateczna decyzja o zarzutach – zostało przeprowadzone już po tym, gdy w prokuraturze rządzili nominaci obecnego rządu
– czytamy
Były szef MON ocenił, że „zamiast stać po stronie żołnierza broniącego granicy, rządowa prokuratura staje po stronie nielegalnego migranta, który dziś domaga się odszkodowania od polskiego oficera”.
Kosiniak-Kamysz zapewniał o ochronie żołnierzy
Zdaniem wiceprezesa PiS to szczególnie bulwersujące w kontekście słów ministra obrony Władysława Kosiniaka-Kamysza, który po wcześniejszych skandalach zapewniał publicznie, że: „żołnierze stojący na straży bezpieczeństwa państwa muszą być pewni, że procedury prawne ich chronią”.
Dziś widzimy, ile te deklaracje były warte. Donald Tusk przecież wielokrotnie mówił, o tym że jest murem za polskim mundurem. To były puste słowa i hipokryzja. Tak nie buduje się bezpieczeństwa państwa. Tak łamie się kręgosłup armii. Tak zdradza się tych, którzy mają odwagę stanąć na pierwszej linii
– podkreślił były szef MON
Błaszczak wskazuje, że żołnierz nie powinien bardziej bać się prokuratora, niż agresora na granicy
Mariusz Błaszczak ocenił, że „sytuacja na granicy z Białorusią przypomina poligon doświadczalny, w którym rządzący testują swoją nieudolność”. Podkreślił, że „żołnierz nie może się bać prokuratora bardziej niż agresora na granicy, a rząd, który na to pozwala, nie ma moralnego prawa mówić o bezpieczeństwie Polski”.
źródło: dorzeczy

