Miejsce reklamowe

Twoja reklama może być widoczna
w tym miesjcu. Napisz do nas

Na zdjęciu stoją od lewej: mgr Aleksandra Krajcer, dr n. med. Ewelina Grzywna (z tyłu), dr Alicja Hinz (z przodu), dr hab. Joanna Lewandowska-Łańcucka, prof. UJ, dr hab. Monika Bzowska, prof. UJ. Fot. dr Beata Wyżga.

Udostępnij ten artykuł

Uniwersytet Jagielloński wychodzi z nowym sposobem chemioterapii

Miejsce reklamowe

Twoja reklama może być widoczna
w tym miejscu. Napisz do nas

Badacze Uniwersytetu Jagiellońskiego opracowali nową metodę podania leku używanego głównie w walce z glejakiem mózgu. Dotychczas lek TZM podawany był drogą pokarmową, w formie kapsułek lub dożylnie – w przypadku wrażliwego żołądka. Obecnie, pod okiem naukowców UJ, opracowany został sposób alternatywny, mniej inwazyjny. Donosowe bądź też śródoperacyjne podanie pozwoli uniknąć ewentualnych skutków ubocznych leku.

Czym jest Lek TZM?

Temozolomid, w skrócie TZM, jest lekiem obecnie najczęściej stosowanym w chemioterapii, zwłaszcza w przypadkach złośliwego glejaka mózgu. Standardowe podanie ogólnoustrojowe nie ma skoncentrowanego działania na konkretną część ciała, nie tylko na komórki nowotworowe. Należy do grupy leków alkilujących, które działają poprzez uszkadzanie DNA komórek nowotworowych, uniemożliwiając im podział i wzrost. Jednym z jego głównych efektów ubocznych jest ogólny spadek energii, nudności, utrata apetytu.

Dzięki wyeliminowaniu skutków na linii krew-mózg, leczenie może przebiegać mniej inwazyjnie niż dotychczas. „Zależało nam na opracowaniu sposobu podawania TMZ bezpośrednio do mózgu zajętego przez nowotwór, tak by pominąć krążenie ogólnoustrojowe pacjentów. Jeśli uda się spełnić ten warunek, działanie TMZ będzie maksymalnie efektywne, a skutki uboczne jego użycia minimalne. Przez kilka lat pracowaliśmy nad uniwersalnymi systemami biopolimerowymi, które w przyszłości mogą być powszechnie wykorzystane przez środowisko medyczne jako nośnik leków. Na obecnym etapie badań mogę powiedzieć, że mamy obiecujące wyniki” – wyjaśniła dr Ewelina Grzywna ze Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie.

– Donosowa metoda podania TMZ jest małoinwazyjna. W tym przypadku lek, który powoli jest uwalniany z preparatu żelowego, przedostaje się do mózgu poprzez znajdujące się w jamie nosowej zakończenia nerwowe nerwów węchowego i trójdzielnego, nie przenikając w znacznych ilościach do krwiobiegu chorej osoby. Opracowany przez nas nośnik ma właściwości mukoadhezyjne, co oznacza, iż ulega on wolniejszej migracji z nosa do gardła wraz ze śluzem i przylega do śluzówki, przez co może dłużej działać – wyjaśnia dr hab. Joanna Lewandowska-Łańcucka, prof. UJ z Wydziału Chemii Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Badaczki zaznaczyły jednak, że nowatorska metoda nie przekreśli standardowych metod leczenia chemioterapeutycznego. Może stać się ona wsparciem i alternatywą z potencjalną większą skutecznością.

Autor:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Miejsce reklamowe

Twoja reklama może być widoczna
w tym miejscu. Napisz do nas