Przemysław Czarnek zadeklarował, że sojusz PiS z Grzegorzem Braunem jest niemożliwy ze względu na jego poparcie dla reżimu w Iranie.
Koalicja PiS z Grzegorzem Braunem
Przemysław Czarnek pojawił się w poniedziałek rano przed stacją paliw Orlen przy ul. Srebrnej w Warszawie. Celem spotkania w tym miejscu było zwrócenie uwagi na wysokie ceny benzyny.
W trakcie konferencji prasowej dziennikarze pytali kandydata PiS na premiera, czy w jego ewentualnym rządzie znajdzie się miejsce dla Grzegorza Brauna. Czarnek jednak ostro zaprzeczył takim planom. Powiedział, że sojusz z liderem Korony jest niemożliwy ze względu na poparcie Brauna dla reżimu w Iranie.
Nie, nie wyobrażam sobie Grzegorza Brauna w rządzie, bo nie wyobrażam sobie w rządzie ludzi, którzy dzisiaj występują w obronie dyktatora, który już nie jest dyktatorem, bo nie żyje, dzięki interwencji wojskowej, który zabijał swoich obywateli na skalę niespotykaną w ostatnich tygodniach i kogoś, kto jest w polskim rządzie i składa kondolencje komu? Iranowi? Który pozbył się dyktatora, który zabijał jego obywatelowi
– stwierdził Przemysław Czarnek
Przemysław Czarnek kandydatem PiS na premiera
W sobotę w hali „Sokół” w Krakowie miała miejsce konwencja Prawa i Sprawiedliwości. Celem wydarzenia była prezentacja kandydata tej partii na premiera. Decyzję w tej sprawie ogłosił osobiście prezes Jarosław Kaczyński. Wiadomo już, że będzie to Przemysław Czarnek.
Musimy mieć rząd, który będzie miał patriotyczną wolę, ale także będzie miał umiejętność działania w kierunku naprawy Rzeczypospolitej
– mówił prezes PiS
Kaczyński pozytywnie wspomniał rządy Morawieckiego i Szydło
W wystąpieniu prezesa PiS pojawiło się również nawiązanie do wewnętrznych napięć w partii. Wskazywał tu na konieczność zerwania z „partyjną ojkofobią”. Podkreślał, że Prawo i Sprawiedliwość potrafiło stworzyć bardzo dobre rządy. Wspomniał o gabinetach Beaty Szydło i Mateusza Morawieckiego.
Te rządy dały sobie radę i bardzo zmieniły nasz kraj w niezwykle trudnych warunkach
– mówił
Polityk wskazywał, że kiedy zastanawiał się nad tym, kto w tych trudnych okolicznościach mógłby podjąć się misji kierowania rządem doszedł do wniosku, że takim człowiekiem w tym momencie jest Przemysław Czarnek.
źródło: dorzeczy


