W piątek 6 marca Grzegorz Braun, lider Konfederacji Korony Polskiej, pojawił się w ambasadzie Iranu w Warszawie, gdzie złożył wpis do księgi kondolencyjnej po śmierci najwyższego przywódcy tego kraju, Alego Chameneiego. Irański duchowny zginął w nalotach przeprowadzonych przez Stany Zjednoczone i Izrael 28 lutego.
Braun o ataku izraelsko-amerykańskim
Materiały wideo i zdjęcia z wizyty polityka szybko pojawiły się w mediach społecznościowych, między innymi na jego oficjalnym profilu na Facebook’u. W opublikowanych nagraniach Braun skomentował sytuację na Bliskim Wschodzie, określając ataki USA i Izraela na Iran jako „haniebne, tchórzliwe i podstępne”. Podkreślił także, że mimo istotnych różnic, Polska i Iran łączą pewne uniwersalne wartości.
Były ambasador USA w Polsce zabiera głos
Do tej sprawy odniósł się Thomas Rose, ambasador USA w Polsce od końca 2025 roku. Dyplomata ostro skrytykował działania Brauna i zamieszczone w sieci nagranie. W swoich komentarzach Rose zaznaczył, że Stany Zjednoczone zapamiętają, kto okazuje przyjaźń, a kto jej odmawia.
„Ameryka i Donald Trump nie zapomną, kto jest ich sprzymierzeńcem, a kto przeciwnikiem” – napisał ambasador. W kolejnym wpisie na platformie X udostępnił film z wizyty polityka w ambasadzie Iranu, określając całe wydarzenie jako „obrzydliwe”.
źródło: RMF24





