Andrzej Domański przyznaje, że rząd nie zdecydował, czy podejmie interwencję na rynku cen paliw, choć nie wykluczył takiej możliwości. Sytuacja jest cały czas analizowana.
Ceny paliw rosną. Domański: Analizujemy sytuację
Eksperci nie mają złudzeń, że jeśli działania wojenne nie szybko ustaną, już wkrótce ceny oleju napędowego na stacjach benzynowych przekroczą 8 złotych za litr.
Według najnowszych notowań cena za baryłkę ropy naftowej Brent wynosi już 108 dolarów.
Minister finansów Andrzej Domański przyznaje, że rząd nie zdecydował, czy podejmie interwencję na rynku cen paliw, choć nie wykluczył takiej możliwości. Sytuacja jest cały czas analizowana.
Cały czas analizujemy sytuację na rynku, zarówno ropy, jak i paliw, bo to są mocno powiązane rynki, ale jednak często ta dynamika na nich jest różna. Orlen podjął konkretne działania, za którymi tak naprawdę poszły inne sieci i stacje paliwowe w Polsce
– powiedział
Domański dodał, że będą podejmować działania, a pierwsze zostały już podjęte, o czym mówił premier Donald Tusk.
Będziemy analizować sytuację na stacjach. Też nie możemy dopuścić do sytuacji, w której polskie paliwo, w szczególności w tych regionach przygranicznych, byłoby wykupywane w pewnym stopniu przez kierowców czy hurtowników, półhurtowników z innych państw
– wskazał
Cieśnina Ormuz zablokowana
Po tym, jak 28 lutego Stany Zjednoczone i Izrael zbombardowały Iran, Teheran odpowiedział atakami dronów i rakiet wymierzonymi w cele w Izraelu, Jordanii, Arabii Saudyjskiej i Iraku i krajach Zatoki Perskiej, w których stacjonują amerykańskie wojska. Na cel wzięto także obiekty związane z infrastrukturą naftową.
Cieśnina Ormuz, przez którą przechodzi ok. jedna piąta światowego handlu ropą naftową i gazem, została niemal zablokowana. Ceny ropy wystrzeliły, osiągając dawno niewidziane wartości powyżej 100 dolarów za baryłkę.
źródło: dorzeczy


