Jarosław Kaczyński zadeklarował, że Prawo i Sprawiedliwość nie ma nic wspólnego z aferą z kryptowalutami. Polityk stwierdził, że „przyjdzie czas” na to, że ta afera będzie wyjaśniona.
Kaczyński o Zondacrypto: Nasza formacja nie ma z tym absolutnie nic wspólnego
Podczas konferencji prasowej w Sejmie Jarosław Kaczyński ocenił, że „mamy kolejną, niebywale wręcz bezczelną próbę przypisywania Prawu i Sprawiedliwości odpowiedzialności za aferę z kryptowalutami i z tą firmą, która to prowadziła”. Podkreślił, że jego formacja nie ma z tym nic wspólnego.
To wszystko działo się przez ostatnie lata pod kontrolą służb, które są w całkowitej i takiej dalece przekraczającej normalne zależności państwowe dyspozycji obecnej władzy. One wykonują różnego rodzaju bezprawne działania w stosunku do opozycji, natomiast no jakoś były niezwykle wręcz mało aktywne, jeżeli chodzi o tą sprawę Zondacrypto
– mówił prezes PiS
Kaczyński o aferze z kryptowalutami
Polityk stwierdził, że „przyjdzie czas” na to, że ta afera będzie wyjaśniona. Jak dodał, sam nie ma wątpliwości, kto zostanie uznany za winnego.
Twierdzenia, że jakieś organizacje z nami związane otrzymywały od firmy Zondacrypto jakieś pieniądze są po prostu nieprawdziwe. Wiadomo na przykład, że pewna telewizja dostawała, ale jako żywo ona nie jest z nami związana i, uczciwie mówiąc, nie w każdej sprawie się zgadzamy. To tak już mówiąc dość łagodnie
– wskazał Kaczyński
Śledztwo w sprawie Zondacrypto
17 kwietnia Prokuratura Regionalna w Katowicach wszczęła śledztwo w sprawie możliwego oszustwa klientów giełdy kryptowalut Zondacrypto oraz prania brudnych pieniędzy. W dniu wszczęcia postępowania, czyli 17 kwietnia, kwota szkody była szacowana na co najmniej 350 mln zł, jednak – jak podkreśla prokuratura – rośnie z każdym kolejnym dniem, podobnie jak liczba pokrzywdzonych.
źródło: DoRzeczy


