Szymon Hołownia wykluczył start Polski 2050 w wyborach parlamentarnych na listach z KO i z Lewicą.
Hołownia wyklucza start w wyborach z Tuskiem i Czarzastym
Wicemarszałek Sejmu Szymon Hołownia w wywiadzie dla „Wirtualnej Polski” został zapytany o to, z kim Polska 2050 pójdzie do wyborów – zakładając, że miałby wystartować w wyborach.
Polityk przyznał, że bierze pod uwagę tylko listy Polski 2050 lub takie, które będzie ona współtworzyć.
Jestem patriotą Polski 2050, nigdzie się nie wybieram. Nie jestem już szefem partii, ale mogę dziś chyba powiedzieć, że nie pójdziemy na listach KO. (…) Nie wystartujemy też na wspólnej liście z Lewicą, choć szanuję Lewicę
– zapowiedział
Pytany o sojusz z PSL, Szymon Hołownia powiedział, że potrzeba nowych formatów, nie idealistycznych, ale przywracających ludziom wiarę, że w polityce chodzi o nich samych, a nie „nieprzerwaną galę politycznych freakfighterów”.
Hołownia nie wyklucza rozmów z PiS
Były marszałek Sejmu dopytywany, czy możliwy jest mariaż Polski 2050 z frakcją Mateusza Morawieckiego, odparł, że „ja, co powszechnie wiadomo, nie mam żadnej alergii na rozmowę z politykami PiS, nie traktuję ich jak trędowatych”.
Na razie jednak wszystkie próby autonomizacji jakiegoś środowiska w obozie PiS, budowania nowych konstelacji politycznych, kończą się tak samo: tupnięciem prezesa i powrotem do szeregu
– dodał
Podkreślił, że „w tak niestabilnej sytuacji, jaką mamy dziś wokół, Polska musi mieć stabilny rząd”.
źródło: DoRzeczy


