Tomasz Sakiewicz zeznawał do prokuratury w charakterze świadka w sprawie wyjazdu Zbigniewa Ziobry do USA. Prezes Telewizji Republika poinformował, że jak na razie nie usłyszał żadnych zarzutów.
Przesłuchanie Tomasza Sakiewicza
Tomasz Sakiewicz, prezes i redaktor naczelny Telewizji Republika, został na środę wezwany do prokuratury, gdzie miał zostać przesłuchany w charakterze świadka sprawie wyjazdu byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry do Stanów Zjednoczonych.
O decyzji w tej sprawie poinformował Dariusz Korneluk po tym, jak Telewizja Republika poinformowała o rozpoczęciu współpracy z politykiem.
Z tego też powodu dzisiaj prokuratorzy podjęli decyzję o wezwaniu pana redaktora Sakiewicza na przesłuchanie w charakterze świadka, by m.in. tę kwestię wyjaśnić. Co się stało, że raptownie Zbigniew Ziobro, z dnia na dzień, a więc tuż po zmianie rządów na Węgrzech, stał się korespondentem czy też pracownikiem Telewizji Republika i czy to ma związek, być może, z popełnieniem przestępstwa z art. 239, a więc przestępstwem poplecznictwa, m.in. tworzenia fałszywych dowodów dla osoby poszukiwanej
– informował 11 maja w TVN24
Przesłuchaniu prezesa Telewizji Republika towarzyszyła manifestacja jego poparcia. Na miejscu byli obecni też politycy pis, w tym kandydat na premiera, Przemysław Czarnek.
Tomasz Sakiewicz po godz. 11 wyszedł z przesłuchania.
Sakiewicz nie usłyszał zarzutów
Prezes Telewizji Republika poinformował, że jak na razie żadnych zarzutów nie usłyszał, dodając, że przesłuchanie traktuje w tym momencie jako „rozmowę towarzyską”.
Przyznał, że „prokurator był bardzo grzeczny”. Poinformował, że nie spotkał prokuratora Woźniaka, który „podpisał to wezwanie nielegalna i nielegalnie pełni swoją funkcję”.
O tym panu (który przesłuchiwał – red.) niewiele wiem, ale ten pan działał na podstawie nielegalnego i nieprawidłowego wezwania i to podwójnie nieprawidłowego. Wezwał mnie nielegalny prokurator, a po drugie zakres posłuchania nie był zgodny z wezwaniem
– dodał
Tomasz Sakiewicz przekazał, że zadeklarował pełną gotowość do złożenia zeznań.
Oczywiście, w tych miejscach, które nie są tajemnicą służbową, bo tam w tych pozostałych będę musiał być zwolniony przez sąd tajemnicy. Jeśli zostanę wezwany przez legalnie sprawującego funkcję prokuratora i zakres wezwania będzie zgodny z wezwaniem. Chciano mnie przesłuchać w innej sprawie, na inną okoliczność
– mówił
źródło: DoRzeczy


