W środę minister finansów poinformował, że zwrócił się o PKW o wykładnię uchwały dotyczącej zatwierdzenia sprawozdania finansowego PiS za rok 2023. ,,Uchwała PKW w sprawie zatwierdzenia sprawozdania finansowego PiS jest wewnętrznie sprzeczna i dlatego zwróciłem się o interpretację tego, co PKW miała na myśli” – mówił Andrzej Domański.
Domański: uchwała jest wewnętrznie sprzeczna
Minister finansów zapowiedział, że oczekuje odpowiedzi nie tylko od przewodniczącego, ale też ze strony PKW, która przyjęła sprawozdanie finansowe komitetu PiS z wyborów parlamentarnych 2023 r.
,,Minister finansów działa na bazie prawa, konkretnych ustaw i w granicach prawa. To jasne i dotyczy to również realizacji uchwał PKW. W tej sytuacji mamy do czynienia z uchwałą bezprecedensową, która jest wewnętrznie sprzeczna – paragraf 2 zaprzecza paragrafowi 1, z uchwałą pełną niejasności. To nie jest tylko moja opinia, ale to jest opinia największych autorytetów prawnych, konstytucjonalistów, ekspertów od prawa administracyjnego, byłych członków PKW a także – co chyba najciekawsze – także obecnych członków PKW, de facto współautorów tej uchwały” – mówił w środę w TVN24 minister finansów Andrzej Domański
Domański przytoczył wypowiedzi członków PKW Ryszarda Balickiego i Ryszarda Kalisza, którzy stwierdzili, że nie wypłaciliby środków. Minister przypomniał także wypowiedzi takich autorytetów prawnych jak profesorowie Ewa Łętowska, Marek Safjan czy Andrzej Zoll. Dodał, że „miażdżąca większość opinii pokazuje, że uchwała jest wewnętrznie sprzeczna”.
,,Na mnie jako na ministrze finansów ciąży nie tyle prawo, co bezdyskusyjny obowiązek wyjaśnienia wszystkich wątpliwości i niejasności a w przypadku tej uchwały mamy do czynienia z wyłącznie takimi niejasnościami. Dlatego zwróciłem się do PKW o interpretację i wykładnię tego, co PKW ma na myśli” – powiedział Domański
Minister zwrócił uwagę, że pod koniec sierpnia PKW odrzuciła sprawozdanie finansowe PiS a następnie odroczyła kwestię rozstrzygnięcia tej decyzji do momentu uregulowania statusu orzekającej w sprawie wyborów Izby Kontroli Nadzwyczajnej SN. Uchwałą PKW z końca grudnia, w której zatwierdziła ona sprawozdanie finansowe PiS, minister Domański nazwał „niespodziewaną”.
Domański podkreślił, że „nas obowiązuje również prawo unijne” i dlatego chce, aby PKW odpowiedziała mu na to pytanie. Dopytywany, czy chodzi o to, aby PKW stwierdziła, czy Izba Kontroli Nadzwyczajnej jest sądem w rozumieniu polskiego i europejskiego prawa, minister Domański odpowiedział, że „ja ich pytam, czy dysponują takim orzeczeniem”.
,,Oczekuję odpowiedzi ze strony PKW a nie tylko i wyłącznie przewodniczącego PKW pana Marciniaka. Dla mnie jest istotne, aby tę sprawę wyjaśnić bez niezbędnej zwłoki, bo to sprawa niezwykle ważna dla Polski. Nie ma czasu, aby zwlekać, aby PKW odwlekała wyjaśnienia, o które dzisiaj poprosiłem” – mówił
,,Rozmawiałem z panem premierem, dyskutowaliśmy o całej sytuacji. Nie było tutaj żadnych nacisków ze strony premiera, myślę, że mam pełne wsparcie” – powiedział Domański
Jabłoński: minister powinien wykonać swój obowiązek
Paweł Jabłoński (PiS) uważa, że minister finansów Andrzej Domański zwrócił się do Państwowej Komisji Wyborczej o wykładnię uchwały, bo boi się, z jednej strony Donalda Tuska, a z drugiej, konsekwencji prawnych, które mógłby ponieść w przypadku decyzji o niewypłaceniu pieniędzy.
,,Skoro w uchwale PKW jest napisane, że ona jest podjęta w wykonaniu postanowienia Sądu Najwyższego, a następnie przewodniczący PKW w piśmie do ministra finansów wskazuje, że odpadła przesłanka do niewypłacania – to znaczy: trzeba wypłacić. Nie da się jaśniej” – powiedział.
Według niego nie ma potrzeby dokonywania „żadnej dodatkowej wykładni”.
,,Pan minister powinien wykonać swój obowiązek wynikający z ustawy Kodeks wyborczy […] Liczę na to, że odpowiedź nadejdzie szybko i że pan minister Domański nie będzie się mógł już tym zasłaniać, bo to jest dość żałosne, szczerze mówiąc” – dodał.
pap/pik