Donald Tusk z Rafałem Brzoską; KPRM

Brzoska: Europa jest w najgorszej kondycji od 30 lat

Rafał Brzoska był w piątek gościem w rozmowie w „Radiu Zet”, gdzie stwierdził, że Europa jest w najgorszej kondycji od 30 lat. Przedsiębiorca podkreślił, że nie chce wchodzić do polityki.

Szef InPostu został poproszony przez premiera Donalda Tuska o przygotowanie propozycji deregulacyjnych w gospodarce. Propozycja padła 10 lutego podczas konferencji prasowej, na której premier przedstawiał program inwestycyjny rządu.

W poniedziałek zespół do spraw deregulacji pod przewodnictwem Rafała Brzoski opublikował pierwsze propozycje zmian, które mają poprawić funkcjonowanie polskich firm. Są to na przykład: ograniczenie nadużyć Urzędów Skarbowych, niekaranie za niecelowe błędy i pomyłki, ograniczenie stosowania kar w VAT, czy wykorzystanie potencjału sztucznej inteligencji.

„Od wielu miesięcy […] pokazuję, że mamy bardzo trudną sytuację i w Polsce, i w Europie. I wydaje mi się, że przez ostatnie 1,5 roku polski biznes nie miał szansy kreślić swojej wizji rozwoju, bo nikt z biznesem nie rozmawiał. I wydaje mi się, że te krytyczny uwagi sprawiły, że ze strony rządowej pojawił się pomysł 'to wrzucimy piłkę na wasze pole gry’ […] Europa jest słaba gospodarczo i regulacyjnie, jest przeregulowana, jest w najgorszej kondycji od 30 lat. To jeszcze nie przepaść, ale równia pochyła” – ocenił Brzoska

Przedsiębiorca dodał, że Europa musi dokonać zmian, aby nie przegrać w wyścigu, który trwa już między USA a Chinami.

„Chciałbym, aby Europa odrobiła lekcję z błędów, jakie popełniła. Koniec z Zielonym Ładem, koniec z przeregulowywaniem Europy” – powiedział

Brzoska odniósł się także do praktyki dotyczącej implementacji przepisów unijnych. Podkreślił, że większość krajów UE przyjmuje przepisy unijne „jeden do jednego”, natomiast w Polsce przy okazji implementacji przepisów unijnych były one nadbudowywane o ok. 80 proc. na etapie tworzenia przepisów, a potem, w konsultacjach społecznych, jeszcze o 50 proc.

„W efekcie w Holandii przepisy implementowane są 1 do 1, a w Polsce 1 do 2,3. Jak mamy być konkurencyjni, skoro przepisy podatkowe liczą 5,7 tys. stron, z czego 1,8 tys. dobudowano tylko na przestrzeni ostatnich 5 lat” – powiedział

Przedsiębiorca wyjaśnił, że w pracach zespołu deregulacyjnego bierze udział kilkaset osób, a tylko w tym tygodniu zgłoszonych zostało 4,5 tys. propozycji deregulacyjnych. Dodał, że zespół zaproponuje nie tylko zmiany w prawie, ale również rozwiązania poprawiające komfort pracy urzędników.

źródła: pap/X