Protest w Zgorzelcu. Fot. Maciej Dudzik

Protest przeciwko przerzucaniu imigrantów w Zgorzelcu. Morawiecki o prowokacjach

Kilka tysięcy osób protestowało w sobotę na moście granicznym z Niemcami w Zgorzelcu przeciwko polityce migracyjnej Unii Europejskiej i przerzucaniu nielegalnych imigrantów z Niemiec do Polski. „Władza wysyła tajniaków by robić prowokację” – komentuje były premier Mateusz Morawiecki.

Protest przeciwko przerzucaniu imigrantów z Niemiec

Organizatorem protestu jest działacz narodowy Robert Bąkiewicz oraz Kluby Gazety Polskiej.

Po polskiej stronie mostu granicznego w Zgorzelcu na obu pasach jezdni ustawiono symboliczne, drewniane szlabany z napisem: „halt” i „stop”. Po stronie niemieckiej tamtejsza policja zablokowała przejazd i granicę można było przekroczyć jedynie pieszo. Manifestujący trzymali transparenty z hasłami: „Niemcy, nie podrzucajcie nam swoich gości na próg”, „Stop relokacji”, „Polska chrześcijańska, nie muzułmańska”. Skandowano hasła: „Tu jest Polska”, „Precz z Unią Europejską”.

Organizator protestu poinformował, że doszło do prowokacji

Robert Bąkiewicz alarmował, że podczas protestu doszło do prowokacji. Według niego na czele protestu pojawili się „zamaskowani osobnicy z rasistowskimi hasłami, którzy nie mieli nic wspólnego z organizatorami”. Jednocześnie Bąkiewicz zwracał uwagę, że wiele osób widziało, jak ci sami ludzie później „po koleżeńsku” rozmawiali z policjantami, zaś policja miała nie reagować na prośby, aby te osoby usunąć z demonstracji.

Nagranie z tego incydentu opublikował w mediach społecznościowych Samuel Pereira z „wpolsce24”.

Mateusz Morawiecki o prowokacjach

Do sytuacji odniósł się m.in. były premier Mateusz Morawiecki.

Tak się walczy z gangami Gruzinów… Zamiast zapewnić bezpieczeństwo na ulicach władza wysyła tajniaków by robić prowokację – napisał na X

To kolejny taki protest. Poprzedni odbył się 8 marca na granicy z Niemcami w Słubicach.

źródła: dorzeczy/X