Paweł Topolski/PAP/Polsat News, sygnał TVP

Baner o „Batyrze” na wiecu Karola Nawrockiego. Kandydat na prezydenta zabrał głos

Na jednym ze spotkań wyborczych z Karolem Nawrockim pojawił się baner nawiązujący do „Batyra”. „Prowokacje na tej drodze do pałacu były, są, jak widać i będą” – powiedział kandydat na prezydenta.

Baner uderzający w Karola Nawrockiego

Podczas spotkania wyborczego Karola Nawrockiego w Sanoku doszło do nieoczekiwanego incydentu. Jeden z uczestników podniósł w pewnym momencie transparent z napisem „ps. Batyr kandydat wszystkich bandytów”. Mężczyzna próbował zbliżyć się do kandydata PiS i umieścić transparent tak, aby był widoczny w kamerach, ale został szybko zatrzymany przez innych uczestników spotkania. Jak podaje portal „Interia”, pojawili się przy nim również strażnicy miejscy i policjanci, którzy podjęli interwencję.

Gdy mężczyzna opuszczał zgromadzenie w towarzystwie funkcjonariuszy, zgromadzeni krzyczeli: „prowokacja” i „jesteśmy z tobą”.

W reakcji na zdarzenie Nawrocki powiedział:

Prowokacje na tej drodze do pałacu były, są, jak widać i będą, drodzy państwo. Musimy przygotować się na długą naszą wspólną drogę, bo i instytucje państwa polskiego i prowokatorzy są wykorzystywani do tego, aby zdestabilizować nasz prosty, jasny, zdeterminowany marsz do Polski normalnej, bezpiecznej i Polski dobrobytu

Baner o „Batyrze”. Próba destabilizacji kampanii prezydenckiej

Kandydat na prezydenta powiedział, że to kolejna próba destabilizacji jego kampanii. Nawiązał także do treści, jaka była widoczna na banerze.

W polskiej kulturze, literaturze wielu doskonałych twórców, artystów, także poetów korzystało z pseudonimów literackich. Ja też z takiego pseudonimu skorzystałem, jako naukowy pracownik IPN, aby opisać jako pierwszy historyk w państwie polskim transformacje środowisk kryminalnych po roku 1989 w gospodarkę III RP. Miałem odwagę, żeby podjąć ten temat, mimo że nikt do tej pory tego tematu nie podjął – powiedział

Afera z Karolem Nawrockim i Tadeuszem Batyrem

Tadeusz Batyr to pseudonim literacki, którym Karol Nawrocki posługiwał się, gdy pisał biografię „Nikosia”, trójmiejskiego gangstera. Jak ujawnił „Onet”, Nawrocki również w mediach społecznościowych kreował fikcyjną postać, która chwaliła samego Karola Nawrockiego. Co więcej, wcielając się w Batyra, Nawrocki wystąpił w „TVP” i mówił o osobistych spotkaniach z „autorem” książki, promując w ten sposób swoją własną działalność.

Skandal wywołał falę drwin w polskich mediach społecznościowych, gdzie ludzie zastanawiają się, czy w wyborach prezydenckich będzie kandydować Tadeusz Batyr czy Karol Nawrocki.

źródło: dorzeczy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *