Donald Trump podjął decyzję o wprowadzeniu nowych taryf celnych. Rozporządzenie zakłada wprowadzenie tzw. „ceł wzajemnych” na poziomie co najmniej 10 proc. na importowane towary. „Jestem w głębokich obawach, że cła odwetowe UE wpłyną negatywnie na dobrobyt w państwie polskim” – powiedział Karol Nawrocki.
Amerykańskie cła
Zapowiedziane cła mają odzwierciedlać połowę wartości zsumowanych ceł i barier pozacelnych, które są stosowane przez inne kraje wobec towarów z USA.
Cła na Chiny wyniosą 34 proc., na Unię Europejską 20 proc., Japonię 24 proc., Indie 26 proc., Koreę Południową 25 proc., Tajlandię 36 proc., Szwajcarię 31 proc., Indonezję 32 proc. Cła w wysokości 25 proc. nałożono na wszystkie importowane do USA samochody.
Cła Trumpa, oraz szykowanej ze strony Unii Europejskiej odpowiedzi na nie, był jednym z głównych omawianych tematów podczas rozmowy Karola Nawrockiego z członkami Amerykańskiej Izby Handlowej.
Musimy sobie uświadomić, że prezydent Donald Trump, podejmując wczoraj swoje decyzje, które zapowiadał w kampanii wyborczej, reaguje na pewien geopolityczny kryzys, ale także kryzys UE. Cła odwetowe nie będą dobre dla Polski, bowiem już słyszymy, że UE zamierza przyspieszyć umowy z państwami Mercosur. Wiemy, że UE będzie podejmowała swoje decyzje wyłącznie w interesie największych w UE, Francji i Niemiec – powiedział kandydat na prezydenta
UE jest finalizuje rozwiązania będące odpowiedzią na wcześniejsze cła
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen wskazała, że UE finalizuje rozwiązania będące odpowiedzią na wcześniejsze amerykańskie cła na stal i jest gotowa do przyjęcia kolejnych, jeśli sytuacji nie uda się rozwiązać dyplomatycznie.
Nawrocki o cłach Trumpa. Krytyka rządu Donalda Tuska
Kandydat na prezydenta zapewnił, że w przypadku objęcia urzędu będzie negocjował kwestie celne bezpośrednio z USA w relacjach bilateralnych.
To, co stało się wczoraj, nie jest dobre dla UE, dla Polski. Jestem w głębokich obawach, że cła odwetowe UE wpłyną negatywnie na dobrobyt w państwie polskim – mówił Nawrocki
Szef IPN skrytykował również rząd Donalda Tuska za brak zorganizowania szczytu UE-USA, przez co Polska straciła szansę do budowania relacji UE-USA, nie wykorzystując momentu polskiej prezydencji.
źródło: dorzeczy