W związku z odwołaniem dotychczasowego prezydenta Krakowa, Aleksandra Miszalskiego, w referendum lokalnym, w mieście odbędą się przedterminowe wybory samorządowe. Konfederacja jako pierwsze ugrupowanie oficjalnie przedstawiła swojego kandydata, którym został krakowski przedsiębiorca Bartosz Bocheńczak.

Przetasowania na krakowskiej scenie politycznej
Referendum, w którym mieszkańcy zdecydowali o odwołaniu Aleksandra Miszalskiego (KO), zapoczątkowało procedurę zmiany władz w stolicy Małopolski. Zgodnie z przepisami Kodeksu wyborczego, nowe wybory muszą zostać zorganizowane w ciągu 90 dni, a do tego czasu funkcję komisarza miasta sprawować będzie dotychczasowy wiceprezydent Stanisław Kracik. Oficjalna prezentacja Bartosza Bocheńczaka odbyła się podczas wiecu na Rynku Głównym, gdzie silne poparcie dla jego kandydatury wyraził jeden z liderów Konfederacji, poseł Sławomir Mentzen, podkreślając menedżerskie doświadczenie oraz wieloletnie związki kandydata z Krakowem.
Program gospodarczy i rezygnacja ze strefy czystego transportu
W swoim wystąpieniu Bartosz Bocheńczak zadeklarował odejście od dotychczasowego kierunku polityki miejskiej i skupienie się na rozwoju gospodarczym oraz infrastrukturze. Wśród głównych postulatów programowych znalazło się natychmiastowe zlikwidowanie strefy czystego transportu oraz rozpoczęcie budowy metra, którego finansowanie powinno zostać pokryte ze środków budżetu państwa. Kandydat przedstawił także wizję stworzenia krakowskiej strefy nowych technologii, która miałaby przyciągnąć innowacyjne przedsiębiorstwa i startupy.
Zapowiedź audytu finansowego i jawność wydatków
Ważnym elementem programu nowo ogłoszonego kandydata jest weryfikacja działań poprzednich władz, co ma objawiać się przeprowadzeniem pełnego audytu finansów publicznych oraz spółek komunalnych. Bocheńczak zapowiedział również wdrożenie systemu całkowitej przejrzystości budżetowej, wzorowanego na Krajowym Systemie e-Faktur. Rozwiązanie to ma umożliwić mieszkańcom Krakowa bieżący wgląd we wszystkie wydatki realizowane przez samorząd.

źródło: Dzisiejsza Gazeta


