Magdalena Biejat. Fot. PAP/Tytus Żmijewski

Biejat uważa, że na wodzie pitnej nikt nie powinien zarabiać

Woda pitna to jeden z kluczowych zasobów i nikt nie powinien na niej zarabiać – stwierdziła kandydatka Nowej Lewicy w wyborach prezydenta RP Magdalena Biejat na piątkowy spotkaniu wyborczy w Ustroniu.

Kandydatka na prezydenta, której w Ustroniu (woj. śląskie) towarzyszył wiceminister infrastruktury Przemysław Koperski, powiedziała, że w rządzie „walczy on o wprowadzenie ustawy, która obniży koszt wody pitnej dla zwykłych Polaków i zmieni sposób myślenia o wodzie”.

„Bezpieczeństwo musi zasadzać się na dbałości o zasoby i o ich dostępność. Woda pitna jest jednym z kluczowych zasobów. Polacy powinni mieć do niej absolutny dostęp. Na niej nikt nie powinien zarabiać. Powinniśmy zacząć traktować wodę pitną jako dobro publiczne i przestać pozwalać na czerpanie zysków z dystrybucji wody” – mówiła Biejat

Przemysław Koperski powiedział, że propozycje ustawowe znajdują się obecnie w konsultacjach międzyresortowych.

„Chcemy, żeby ceny wody przeznaczonej do spożycia zostały obniżone; by nikt na wodzie nie zarabiał. Aby koszty, które pokrywamy, były skierowane na dystrybucję, utrzymanie systemu, a nie generowanie zysków” – mówił

Według kandydatki na prezydenta, należy się teraz skoncentrować przede wszystkim na naszym bezpieczeństwie w oparciu o UE.

„W dzisiejszych czasach, gdy Donald Trump powtarza propagandę Putina, podważa sojusze międzynarodowe, w tym sojusz północnoatlantycki, musimy bardzo mocno oprzeć się na Europie i przestać udawać, że Stany Zjednoczone są dla nas stabilnym partnerem” – powiedziała Biejat

Biejat nawiązała również do wywiadu, który portal „wp” przeprowadził z Karolem Nawrockim.

„Wywiad ten jest kompromitujący dla niego jako kandydata na prezydenta Polski. Karol Nawrocki mówi w nim, że usiądzie do stołu z Putinem, poda mu rękę, jednocześnie powtarzając ślepo rosyjską propagandę, której słuchaliśmy od lat. Putin próbował przekonać nas i świat, że Europa jest nic nie warta, że jest słaba, że sprzedaliśmy nasze wartości, a nasza demokracja nie działa. To nie jest prawda” – podkreśliła

Jej zdaniem, wyborcy powinni oczekiwać od kandydatów, że staną twardo po stronie bezpieczeństwa i silnej roli Polski w UE. Przypomniała zarazem o swoim postulacie przejęcia 200 mld aktywów rządu rosyjskiego, które są zamrożone na kontach w europejskich bankach. Według niej, za pomocą tych pieniędzy możemy zapewnić pokój Ukrainie i zapewnić Polsce miejsce przy „stole negocjacyjnym”.

pap