Krzysztof Bosak krytycznie ocenił działania Izraela, apelował o ostrożność wobec USA, a także zasugerował powiązania szefa polskiej dyplomacji Radosława Sikorskiego ze środowiskami amerykańskimi.
Bosak o eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie
Krzysztof Bosak pytany, czy Polska powinna potępić działania USA i Izraela, odpowiedział jednoznacznie w odniesieniu do Izraela, że z pewnością, jeżeli chodzi o działania amerykańskie, powinniśmy zachować wstrzemięźliwość. Jak tłumaczył, Polska nie powinna angażować się w konflikty globalne, w których nie jest stroną:
Kiedy trwają wojny o wymiarze globalnym, w których Polska nie jest stroną (…) powinniśmy zachować wstrzemięźliwość
– mówił
Zastrzegł jednak, że nie oznacza to całkowitego milczenia:
Jeżeli giną niewinni ludzie, to powinniśmy apelować o pokój
– stwierdził
W ocenie Bosaka sytuacja wokół wojny z Iranem staje się coraz bardziej napięta, także na poziomie polityki amerykańskiej. Podkreślał, że w Waszyngtonie narasta frustracja związana z brakiem jasnego rezultatu, który umożliwiałby zakończenie tej wojny i wyjście z twarzą. Polityk zasugerował, że w tej sytuacji Donald Trump może szukać winnych. Stwierdził, że widać już, że Trump szuka kozła ofiarnego, którego będzie mógł obwinić o to, że to wszystko wygląda inaczej niż sobie wyobrażał. Jak dodał, odpowiedzialność może zostać przerzucona również na sojuszników, dlatego – jego zdaniem – Polska powinna zachować dystans:
W interesie Polski jest to, żebyśmy z tą aferą, z tą awanturą nie mieli nic wspólnego
– mówił
Bosak uderza w Sikorskiego
Bosak krytycznie odniósł się także do stanowiska polskiej dyplomacji, wskazując na brak reakcji na działania na Bliskim Wschodzie:
Wydaje mi się, że MSZ uparcie milczy, żeby tylko niczego w tych sprawach nie powiedzieć i nie spodziewam się zmiany. Wydaje mi się, że minister Sikorski jest tutaj zbyt, powiedziałbym, skoligacony wręcz ze środowiskami amerykańskimi – wręcz rodzinnie – żeby pójść tutaj na jakąkolwiek dyplomatyczną wojenkę, czy nawet wyrazić słowa krytyki, czy to w kierunku Izraela, czy w kierunku tego, co się dzieje na Bliskim Wschodzie
– powiedział Krzysztof Bosak w „Gościu Radia ZET”.
Bosak skomentował również linię polityczną polskich władz:
Jeżeli się chce zajmować stanowisko bardzo protrampowskie, to jest to stanowisko jednocześnie proizraelskie. Powinniśmy mieć tę swobodę, żeby skrytykować (…) zbrodnie wojenne i zbrodnie na cywilach, czystki etniczne, wypędzanie ludzi z ich domów
– podkreślił
źródło: dorzeczy


