Miejsce reklamowe

Twoja reklama może być widoczna
w tym miesjcu. Napisz do nas

Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty i prezydent Karol Nawrocki / Źródło: Mikołaj Bujak / KPRP

Udostępnij ten artykuł

Czarzasty zwrócił się do prezydenta i PiS. „Ustawka się nie udała”

Miejsce reklamowe

Twoja reklama może być widoczna
w tym miejscu. Napisz do nas

Nie zrezygnuję z funkcji marszałka Sejmu, źle trafiliście – powiedział Włodzimierz Czarzasty, zwracając się do prezydenta Karola Nawrockiego i polityków PiS po posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

Czarzasty zwrócił się do prezydenta i PiS

Jednym z tematów środowego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego było wyjaśnienie kwestii poświadczeń bezpieczeństwa marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego i jego „wschodnich powiązań towarzysko-biznesowych”. Czarzasty ocenił w czwartek, że „ustawka się nie udała”.

Zaznaczył, że premier wyszedł, jednak on musiał zostać ze względu na to, że ten punkt dotyczył właśnie jego.

Ale mogę też powiedzieć jedną rzecz, że nie powiedziałem słowa w tej sprawie. Dlaczego? Dlatego, że nie uczestniczę w ustawkach. Nawet, jeżeli muszę przebywać na terenie kogoś, kto ustawkę chce zrobić, to ja w tej ustawce nie będę uczestniczył

– tłumaczył Czarzasty

Czarzasty zwrócił uwagę, że jednym z argumentów, które mają go zniszczyć, jest kwestia jego życia prywatnego

Sprawa wokół mnie ma jeden wymiar. O tym wymiarze powiedział pan (były) premier Mateusz Morawiecki jasno i precyzyjnie: robimy to po to, żeby pan marszałek Czarzasty zrezygnował. Mam złą informację panie premierze. Możecie na mnie pluć, możecie opowiadać bzdury, możecie po raz tysięczny powtarzać to, co napisała wasza „Gazeta Polska” w tej sprawie. Możecie wszystko to robić, ale ja nie zrezygnuję, panie premierze. Nie będę uległy tego typu sugestiom. Źle pan trafił panie premierze. Mówię do PiS-u: źle trafiliście. Mówię do pana prezydenta: źle pan trafił

– oświadczył marszałek Sejmu

Czarzasty zwrócił uwagę, że jednym z argumentów, które mają go zaatakować i zniszczyć jest kwestia jego życia prywatnego i towarzystwa.

W tej sprawie wypowiada się prezydent Rzeczypospolitej Polskiej pan Nawrocki. Panie prezydencie, ja panu powiem, że wolę swoje towarzystwo, niż pana

– zaznaczył marszałek Sejmu

Nawrocki tłumaczył, dlaczego wątek Czarzastego był ważny podczas posiedzenia RBN

Prezydent Karol Nawrocki na początku środowego posiedzenia RBN zadał pytanie marszałkowi Sejmu, dlaczego nie poddał się procedurze poszerzonego postępowania sprawdzającego przez ABW, gdy był członkiem sejmowej komisji ds. służb specjalnych. Pytał, czy stało się to z „powodów formalnych”, czy w wyniku obawy „przed konsekwencjami ujawnienia określonych relacji i okoliczności”. Przedstawiciele KPRP w ubiegłym tygodniu wskazywali na kontakt marszałka z Rosjanką Swietłaną Czestnych, któremu poświęcona była niedawna publikacja „Gazety Polskiej”.

Według Nawrockiego, sprawa jest istotna, dlatego że chodzi o marszałka Sejmu – czyli osobę, która obejmuje obowiązki prezydenta, gdy ten nie może sprawować funkcji.

Prezydent wskazał, że marszałek Sejmu nie jest funkcją wyłącznie polityczną. „To jest funkcja ustrojowa, wpisana w ciągłość państwa i wszystko, co jej dotyczy, dotyczy też jego bezpieczeństwa”.

Gdyby Pan Bóg zdecydował się odwołać dzisiaj z tego świata prezydenta RP, to jutro obowiązki prezydent sprawowałby pan marszałek Włodzimierz Czarzasty. Właśnie dlatego sprawa jest tak ważna i państwowa, właśnie dlatego wątpliwości dotyczące pana marszałka muszą być przedmiotem naszego spotkania

– zauważył Nawrocki

Czarzasty nie złożył ankiety bezpieczeństwa

Szef prezydenckiej Kancelarii Zbigniew Bogucki powiedział po posiedzeniu RBN, że Czarzasty, zanim został marszałkiem Sejmu, jako poseł zasiadał w sejmowej komisji ds. służb specjalnych, ale właściwie w jej posiedzeniach nie uczestniczył, gdyż miał tylko dostęp do informacji tajnych, a nie złożył ankiety bezpieczeństwa, by uzyskać dostęp do informacji ściśle tajnych.

Bogucki wyjaśnia, że prezydent będzie chciał rozwiać wątpliwości co do drugiej osoby w państwie

Bogucki dodał, że marszałek uznał, iż „właściwie nie będzie odpowiadał na pytania, czy rozwiewał wątpliwości” w tych kwestiach. Jak dodał, „w tym zakresie na pewno pan prezydent poprzez swoją kancelarię będzie jeszcze dopytywał koordynatora do spraw służb specjalnych” tak, żeby „do spodu” sprawę wyjaśnić. Zapewnił, że nie chodzi o ciekawość, walkę polityczną, sympatie, czy animozje między politykami tylko o „bezpieczeństwo państwa i brak jakiejkolwiek wątpliwości co do drugiej osoby w państwie”.

źródło: PAP

Autor:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Miejsce reklamowe

Twoja reklama może być widoczna
w tym miejscu. Napisz do nas