Donald Tusk poinformował, że „rząd nie przewiduje w tych okolicznościach i warunkach uczestnictwa Polski w Radzie Pokoju”. Premier podkreślił, że ewentualna wizyta przedstawiciela prezydenta w Waszyngtonie będzie miał charakter obserwacyjny.
Donald Tusk zabrał głos ws. Rady Pokoju
Jak już wielokrotnie informowaliśmy polską opinię publiczną, naszych partnerów, także prezydenta, rząd nie przewiduje w tych okolicznościach i warunkach uczestnictwa Polski w Radzie Pokoju
– powiedział premier przed posiedzeniem rządu
Donald Tusk podkreślił, że „ewentualna wizyta w Waszyngtonie przedstawiciela prezydenta będzie miał charakter obserwacyjny, a więc w charakterze obserwatora przedstawiciel Polski może oczywiście uczestniczyć w tych obradach”.
Tusk podkreślił, że Polska nie jest zainteresowana współfinansowaniem przedsięwzięć deweloperskich na terenie Gazy
Szef rządu dodał, że „sprawę trzeba postawić jasno i chyba dość kategorycznie, i precyzyjnie”.
Polska na pewno nie zamierza i nie wyśle polskich żołnierzy do Strefy Gazy. Mamy swoje problemy bezpieczeństwa, nikomu nie muszę tłumaczyć, na czym jesteśmy skoncentrowani, na czym skoncentrowana jest polska armia i polskie wojsko. Polska także nie jest zainteresowana współfinansowaniem przedsięwzięć deweloperskich na terenie Gazy
– podkreślił
Rada Pokoju Donalda Trumpa tematem RBN
Kwestia zaproszenia Polski do Rady Pokoju była jednym z głównych tematów zwołanej przez prezydenta Rady Bezpieczeństwa Narodowego, która odbyła się w ubiegłą środę.
Po zakończeniu RBN szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki poinformował, że prezydent prezentował swoje stanowisko.
Nie znamy stanowiska rządu niestety dalej po tej Radzie Bezpieczeństwa Narodowego
– przekazał
Pierwsze posiedzenie Rady Pokoju odbędzie się 19 lutego.
Do Rady Pokoju dołączyć mogą jedynie państwa zaproszone przez Donalda Trumpa
Rada Pokoju jest organizacją międzynarodową, której celem jest „promowanie stabilności, przywracanie niezawodnych i legalnych rządów oraz zapewnienie trwałego pokoju na obszarach dotkniętych konfliktem lub zagrożonych nim”. Powstanie Rady zainicjował Donald Trump. Mogą do niej przystąpić tylko państwa zaproszone przez Stany Zjednoczone.
źródło: dorzeczy

