Dzisiaj o godzinie 10:00 przed Sejmem zaplanowany jest ogólnopolski protest w celu ochrony praw zwierząt i wygłoszenia sprzeciwu wobec bierności władz w kontekście ich cierpienia.
„Mamy dość! Stop cierpieniu zwierząt w Polsce”
Demonstracja odbędzie się pod hasłem „Mamy dość! Stop cierpieniu zwierząt w Polsce”. Organizatorzy wydarzenia deklarują, że protest będzie miał charakter pokojowy i zachęcają do licznego, spokojnego udziału. W mediach społecznościowych swoją obecność zapewniła Dorota „Doda” Rabczewska. Zaapelowała ona o zaangażowanie wszystkich osób, którym realnie zależy na ochronie zwierząt.
Mocne zarzuty wobec polityków
Protest został zorganizowany z inicjatywy dwóch aktywistek społecznych – Beaty Krupianik i Edyty Haduch, które od lat działają w sprawie pomocy zwierzętom. Dodatkowo wydarzenie jest wspierane przez liczne organizacje o podobnych celach, m. in. Animal Helper i Pomorska Fundacja Bracia Mniejsi. Według inicjatorów, celem manifestacji jest zwrócenie uwagi na niekompletne środki zapobiegawcze w zakresie ochrony praw zwierząt w Polsce.
Jak napisała Doda w mediach społecznościowych:
Bądźcie 26 marca o godz. 12.00 pod Sejmem na proteście dotyczącym bezdomności zwierząt! Nie cofniemy czasu i nie cofniemy ich śmierci w męczarniach, ale możemy sprawić, żeby nie poszła na marne. Dla kolejnych zwierząt… Bądźcie tam ze mną. (…) Od 1997 roku jeszcze nigdy nie było takiego szumu wokół zwierząt, jaki zrobiłam ja. (…) Wszyscy jesteśmy zgodni, że musimy go wykorzystać, ponieważ nie będzie drugiej takiej szansy. Politycy mają w du*ie zwierzęta. Politycy mają inne sprawy, na których mogą i chcą zarabiać, i tylko to ich interesuje.
Doda o niewystarczających rozwiązaniach
Piosenkarka skrytykowała ustawę KROPiK, wskazując, że choć obowiązkowe czipowanie zwierząt może pomóc w ich identyfikacji i ograniczyć nadużycia, to nie rozwiązuje problemu bezdomności, ponieważ – jej zdaniem – różnym środowiskom nie zależy na jego likwidacji. Podkreśliła, że system może stać się źródłem zysków dla biznesu, a nie realnym narzędziem zmian. Jednocześnie zaapelowała o wspólny protest pod Sejmem, wzywając wszystkich miłośników zwierząt do jedności ponad podziałami i podjęcia działań przeciwko zarabianiu na bezdomności oraz złemu traktowaniu zwierząt, z celem zmniejszenia liczby bezdomnych psów i kotów.
Cele protestujących
Uczestnicy demonstracji domagają się wprowadzenia konkretnych zmian prawnych i administracyjnych, takich jak obowiązkowa kastracja i sterylizacja zwierząt, powszechne czipowanie psów i kotów, reforma schronisk wraz z likwidacją tzw. patoschronisk, skuteczniejsza walka z pseudohodowlami oraz zaostrzenie i realne egzekwowanie kar za znęcanie się nad zwierzętami. Organizatorzy podkreślają, że mimo wieloletnich apeli problem bezdomności zwierząt w Polsce wciąż nie został rozwiązany, a społeczne przyzwolenie na brak działań się kończy – dlatego nie chcą już biernie akceptować cierpienia zwierząt, zwłaszcza że dostępne są skuteczne sposoby przeciwdziałania temu zjawisku.
źródło: DoRzeczy


