W czwartek głównym punktem posiedzenia Sejmu jest expose Radosława Sikorskiego. Szef MSZ podkreślił, że w Ukrainie wciąż trwa wojna, a całkowitą odpowiedzialność ponosi Rosja. Polityk powiedział, że „zwycięstwo Kijowa będzie naszym zwycięstwem”.
„Na wzmacnianie obrony własnego terytorium musielibyśmy przeznaczać o wiele więcej pieniędzy, niż dziś kosztuje nas pomoc Ukrainie” – ocenił Sikorski.
Expose Radosława Sikorskiego
Polityk powiedział, że Rosja ponosi całkowitą odpowiedzialność za trwającą wojnę. Zdaniem Sikorskiego Moskwa nie chce zawrzeć pokoju z Kijowem.
Putin nie chce pokoju, tylko kapitulacji. Przypominam, że jeszcze w latach 90. Rosja udzieliła Ukrainie gwarancji bezpieczeństwa. W zamian za to Ukraina zrzekła się broni atomowej, a miała wówczas trzeci pod względem wielkości arsenał na świecie. Porozumienie wynegocjowano z udziałem państw Zachodu, w 2014 roku w momencie aneksji Krymu, Ukraina była też państwem konstytucyjnie neutralnym
– powiedział Radosław Sikorski
Według niego, gdyby Ukraina przegrała, zagrożenie ze strony Rosji nie spadnie, ale wzrośnie.
Wyobraźmy sobie, co by było, gdyby czołgi Putina stanęły w Medyce pod Przemyślem. Na wzmacnianie obrony własnego terytorium musielibyśmy przeznaczać o wiele więcej pieniędzy, niż dziś kosztuje nas pomoc Ukrainie
– mówił
Polityk powiedział, że „zwycięstwo Kijowa będzie naszym zwycięstwem”.
Sikorski: UE i NATO się uzupełniają
Na 27 krajów UE 23 należą też do NATO, inwestycje w ramach jednego sojuszu wzmacniają i pomnażają możliwości drugiego; dlatego tak ważne jest wykorzystanie potencjału unijnego programu SAFE. Nieprawdą są twierdzenia opozycji, że inwestycje z SAFE służą Berlinowi
– mówił szef MSZ
Sikorski ocenił, że ważne jest wykorzystanie potencjału finansowego Unii
Sikorski podkreślił, że „zjednoczona Europa to filar Sojuszu Północnoatlantyckiego”, a spośród 27 krajów członkowskich Unii Europejskiej, 23 należą także do NATO.
Obie organizacje się uzupełniają. Dlatego tak ważne jest wykorzystanie potencjału finansowego Unii dla rozwoju obronności. Temu służy Instrument na rzecz Zwiększenia Bezpieczeństwa Europy, tak zwany SAFE
– powiedział Sikorski
Przypomniał, że kraje UE mają do dyspozycji 150 mld euro „niskooprocentowanych pożyczek na inwestycje w produkcję przemysłową w dziedzinie obronności” i „niemal co trzecie euro z tej kwoty – w sumie blisko 44 miliardy – pójdzie na potrzeby jednego kraju: Polski”
Szef MSZ o programie SAFE
Szef MSZ podkreślił, że pożyczki pozyskane za pomocą SAFE są „znacznie tańsze niż te zaciągane przez naszego Skarb Państwa” i że Ministerstwo Finansów „szacuje różnicę w kosztach obsługi na nawet 36 miliardów złotych”.
Za tę kwotę do zamówionych już 32 amerykańskich myśliwców F-35 moglibyśmy dodać kolejne 32 oraz ponad 300 transporterów Rosomak produkowanych w Siemianowicach Śląskich
– wskazał
Ze środków SAFE – zaznaczył – w Polsce sfinansowane mają być przede wszystkim zakupy uzbrojenia w ramach łącznie 129 projektów, które – dodał szef MSZ – dla zainteresowanych posłów są „do wglądu w kancelarii tajnej w Sejmie.
Aż 80 proc. wydatków będzie inwestycją w nasz, polski przemysł
– podkreślił Sikorski
Dodał, że szef MON deklaruje, że pierwsze baterie antydronowego finansowego z SAFE systemy San mogą trafić w tym roku do Polski.
Oświadczył, że „wszystkie te działania będą wzmocnieniem europejskiego filaru NATO” i że „zrealizujemy słuszny postulat Stanów Zjednoczonych, aby Europa wzięła na siebie większą odpowiedzialność za bezpieczeństwo”.
źródło: PAP

