W piątek, 3 stycznia 2025 roku, Karol Nawrocki, prezes Instytutu Pamięci Narodowej i kandydat na prezydenta, wziął udział w proteście rolników w Warszawie. Manifestacja, zorganizowana przez Porozumienie Organizacji Rolniczych, miała na celu wyrażenie sprzeciwu wobec działań, które – według uczestników – zagrażają polskiemu i europejskiemu rolnictwu. Protestujący zgromadzili się przed przedstawicielstwem Komisji Europejskiej, a następnie udali się pod Teatr Narodowy, gdzie odbywała się gala z okazji rozpoczęcia prezydencji Polski w Radzie Unii Europejskiej.
Rolnicy wyrażali swoje niezadowolenie z różnych politycznych działań, które mogą negatywnie wpłynąć na ich działalność. Wśród tematów poruszanych w czasie protestu były: umowa z Mercosur, unijny Zielony Ład, import produktów rolnych z Ukrainy, zniszczenie polskich lasów i łowiectwa, a także wygaszanie polskiej gospodarki. Uczestnicy manifestacji trzymali transparenty z napisem „5x stop”, co odnosiło się do postulatów sprzeciwu wobec wymienionych zagrożeń.
Karol Nawrocki, który pojawił się na proteście rolników, w swojej wypowiedzi podkreślił wagę prezydencji Polski w Unii Europejskiej. Zwrócił uwagę, że jest to jedyna szansa, aby zatrzymać „ekologiczne szaleństwo”, w tym wprowadzenie Zielonego Ładu, który według niego zagraża polskiemu rolnictwu. – „To nie jest moje pierwsze spotkanie z rolnikami. Rolnicy są zaniepokojeni ekologicznym szaleństwem, w którym jest dzisiaj Polska” – powiedział Nawrocki. Dodał także, że niepokojące są plany umowy z Mercosur, która jego zdaniem może zalać polski rynek produktami z Ameryki Południowej, co będzie miało negatywny wpływ na krajowych rolników.
Nawrocki nie omieszkał także skrytykować Rafała Trzaskowskiego, prezydenta Warszawy i wiceprzewodniczącego Platformy Obywatelskiej. „Nie pofatygował się na spotkanie z rolnikami, co jest bardzo przerażające” – zaznaczył Nawrocki. Zwrócił uwagę, że Trzaskowski, mimo że opublikował na Twitterze deklarację solidarności z polskimi rolnikami, nie pojawił się na proteście, mimo iż „ma chyba niedaleko”. – „Ktoś go tutaj widział dzisiaj?” – pytał Nawrocki zgromadzonych. Po chwili padła odpowiedź: „Nikt nie widział”.