Miejsce reklamowe

Twoja reklama może być widoczna
w tym miesjcu. Napisz do nas

Zaprzysiężenie Donalda Trumpa Fot. PAP/EPA/SAUL LOEB / POOL

Udostępnij ten artykuł

Gdzie wojna Trumpa została poparta?

Miejsce reklamowe

Twoja reklama może być widoczna
w tym miejscu. Napisz do nas

Sprawa niezwykle świeża, budząca wiele emocji – amerykańska „operacja” w Wenezueli poruszyła cały świat. Wszyscy wstrzymują oddech patrząc na kolejne ruchy Donalda Trumpa. Jak wynika z dotychczasowych doniesień z Białego Domu, poza bombardowaniem stolicy, aresztowaniem prezydenta Wenezueli, Nicolasa Maduro, Stany Zjednoczone planują dalsze działania w ramach „zwiększenia bezpieczeństwa narodowego USA”.

Wielu przedstawicieli krajów wypowiada się na ten temat. Towarzyszą im różne nastroje, są głosy popierające działania USA ale też te potępiające.

Na ten temat wypowiedział się argentyński prezydent Javier Milei, jednocześnie plasując się w tej pierwszej grupie wspierającej działania Trumpa. Od wielu lat Argentyna potępiała działania Maduro. Podobną postawę przyjmuje Izrael. Szef izraelskiego MSZ Gideon Saar mówił o radości towarzyszącej całemu narodowi na wiadomość o obaleniu władzy Nicolasa Maduro. Wyrazili nadzieję na powrót demokracji w tym kraju.

Jak wygląda sytuacja na wschodzie?

Całkowicie odwrotne stanowisko przyjęła Rosja, Korea Północna, a także Chiny. Kim Jong Un nazywa Maduro swoim przyjacielem i wzywa do jego uwolnienia. Rosja podkreśla prawowitość elekcji wenezuelskiego prezydenta i przypomina o dyplomatycznym rozwiązywaniu konfliktów międzynarodowych.

https://www.facebook.com/TheIndependentOnline/videos/russia-condemned-us-actions-in-venezuela-and-urged-the-immediate-release-of-deta/1532015251361641/

🚨🇷🇺🇻🇪 BREAKING: RUSSIA just signed a Strategic Partnership & Cooperation Deal with VENEZUELA pic.twitter.com/0POZJHLnwk

— Legitimate Targets (@LegitTargets) March 20, 2025

Sekretarz Stanu, Marco Rubio podkreśla, że jako dyplomata preferuje rozwiązywać konflikty innymi sposobami niż tymi militarnymi.  Jednak Donald Trump nie wyklucza żadnej opcji. Możliwość użycia sił zbrojnych zawsze jest możliwe.

Wszystkie oczy na koło podbiegunowe

Europa z zaniepokojeniem obserwuje działania USA. Zwłaszcza Dania, której Trump zagroził przejęciem Grenlandii. Niepokoi fakt gróźb partnerskiemu państwu sojuszu NATO. Gdyby Stany Zjednoczone faktycznie użyły siły przeciwko Danii, jak wyglądałby dalszy sojusz Narodów Zjednoczonych? Czy w ogóle by nadal istniał? Kraj skandynawski wyraża gotowość do ewentualnego podjęcia środków w imię obrony narodu.

Autor:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Miejsce reklamowe

Twoja reklama może być widoczna
w tym miejscu. Napisz do nas