Były zastępca Szefa Sztabu Generalnego WP gen. Leon Komornicki zapytany został o przywrócenie w Polsce powszechnego poboru do wojska. „Natychmiast” – odpowiedział.
Gen. Leon Komornicki był w środę gościem Bogdana Rymanowskiego w „Radio Zet”, gdzie pytany był o opinię odnośnie przywrócenia w Polsce powszechnego poboru do wojska i głosy o europejskiej armii.
Jedno z pytań brzmiało czy Polska jest przygotowana na ewentualny atak Rosji. Komornicki odpowiedział, że nie.
🎥 @KomornickiLeon alarmuje: Polska nie jest przygotowana. @ pojęciu polityków obrona sprowadza się do wymiaru propagandowego@RadioZET_NEWS #GośćRadiaZET @BogRymanowski
Więcej ⬇️https://t.co/d0lUuSjvDp pic.twitter.com/TxDnFjWeDG
— Gość Radia ZET (@Gosc_RadiaZET) February 26, 2025
Inne pytanie natomiast brzmiało: czy w Polsce powinien zostać przywrócony powszechny pobór do wojska.
„Wczoraj. Natychmiast” – odpowiedział Komornicki
Rymanowski zapytał, czy Polska powinna rozpocząć własny program jądrowy? Tu generał również odpowiedział twierdząco.
„Armia europejska to mrzonka?” – zapytał dziennikarz
„Mrzonka” – odparł generał
Generał stwierdził, że Tarcza Wschód ma wymiar propagandowy, ponieważ przy ewentualnym rosyjskim ataku wojska lądowe ruszyłyby dopiero na dalszym etapie. Uderzenie byłoby poprzedzone zmasowanym atakiem z powietrza i dopiero po zrobieniu korytarzy czołgi na maksymalnych szybkością wjechałyby w ten obszar.
„Wojska lądowe mają w dzisiejszej wojnie charakter podwykonawczy” – powiedział
Podkreślił, że na Ukrainie w 2022 roku Rosjanie popełnili masę błędów i nie zadziałali zgodnie z własną sztuką operacyjną, więc nie może to być brane jako przykład dla Polski.
Komornicki pytany, kiedy Rosja mogłaby ewentualnie zaatakować Polskę, powiedział, że Kreml nie ma dzisiaj potrzeby atakowania Polski. Jego zdaniem mogłoby do tego dojść najprędzej za 5 lat.
„Zależy, jak rozwinie się sytuacja w Ukrainie, jaki będzie wynegocjowany pokój” – mówił
W jego ocenie, w pierwszej kolejności zaatakowaliby nie Polskę tylko kraje nadbałtyckie.
źródła: dorzeczy/X