Grzegorz Braun we wtorek pojawił się w Prokuraturze Okręgowej we Wrocławiu. Lider Konfederacji Korony Polskiej nie usłyszał jednak zarzutów pozbawienia wolności lekarki Gizeli Jagielskiej w szpitalu w Oleśnicy w 2025 roku.
Grzegorz Braun nie usłyszał zarzutów
We wtorek lider Konfederacji Korony Polskiej stawił się na przesłuchanie. Miał usłyszeć zarzuty m.in. bezprawnego pozbawienia wolności lekarki Gizeli Jagielskiej w szpitalu w Oleśnicy. Braun szybko opuścił budynek prokuratury i poinformował dziennikarzy, że nie postawiono mu zarzutów. Potwierdziła to PAP rzeczniczka prokuratury prok. Karolina Stocka-Mycek, która prowadzi to śledztwo.
Nie postawiono mu zarzutów, ponieważ złożył wniosek o wyłączenie mnie z prowadzenia śledztwa
– poinformowała prok. Stocka-Mycek
Do czasu rozpatrzenia wniosku prokurator nie postawi Braunowi zarzutów.
Zatrzymanie lekarki w szpitalu w Oleśnicy
Grzegorz Braun 16 kwietnia 2025 r. wtargnął do Powiatowego Zespołu Szpitali w Oleśnicy i próbował uniemożliwić pracę ginekolożce Gizeli Jagielskiej. Jak twierdził, dokonywał obywatelskiego zatrzymania. Lekarka, relacjonując PAP, co wydarzyło się w oleśnickim szpitalu, powiedziała m.in., że Braun wtargnął do działu administracyjnego, zagrodził jej drogę i zamknął w pomieszczeniu administracyjnym.
Parlament Europejski 13 listopada ubiegłego roku opowiedział się za uchyleniem immunitetu Grzegorzowi Braunowi, co otworzyło wrocławskiej prokuraturze drogę do ogłoszenia zarzutów.
źródło: PAP

