Badania polskich naukowców mogą stać się punktem wyjścia dla powstania urządzenia, które może okazać się rewolucyjne w działaniach na miejscu zbrodni. Cały zespół pracujących nad daną sytuacją, jest stawiany często w nieprzewidywalnych warunkach. O nich wspomina prof. Aneta Lewkowicz, kierowniczka Zakładu Badań Sądowych z Katedry Prawa Karnego Materialnego i Kryminologii Wydziału Prawa i Administracji, Uniwersytetu Gdańskiego.
Podkreśla, że każde miejsce i sprawa różnią się od siebie. Jednym z bardziej wymagających aspektów jest określenie dokładnego czasu zgonu. W działaniach podejmowanych po śmierci kluczową rolę odgrywa czas. Po 48h nasilają się procesy pośmiertne, co znacznie utrudnia kolejne etapy pracy. Dodatkowo, poza ograniczonym czasem, kolejnymi czynnikami są te zewnętrzne takie jak wilgotność, temperatura czy promieniowanie UV. Złożone przemiany biochemiczne, które zmieniają skład substancji potowo-tłuszczowej. W jej składzie u osoby żywej znajdują się pewne substancje, które mogą pełnić funkcję biomarkerów, czyli wskaźników, to z ich pomocą można określić czas zgonu.
Prof. Aneta Lewkowicz podkreśla – „Metody te mają być nieinwazyjne zarówno dla osoby badanej, jak i dla osoby przeprowadzającej analizę. Dlatego dążymy do tego, aby w naszych procedurach stosować możliwie najmniejszą ilość substancji oraz obniżać toksyczność wykorzystywanych rozpuszczalników. Chcemy, aby rozwiązania te miały jak najmniejszy wpływ na osoby badające ślady, a jednocześnie nie pogarszały jakości ich ujawniania. Zależy nam również na ograniczaniu zużycia materiału badawczego.”
Naukowcy liczą na produkcję konkretnego urządzenia, które by pozwoliło zoptymalizować pracę na miejscu zbrodni. Nie wolno jednak mylić tego z próbą odebrania kompetencji lekarzy sądowych. W przeprowadzonym wywiadzie, prof. Lewkowicz podkreśla niezastąpioną ich rolę. „Bez ich wiedzy dotyczącej procesów pośmiertnych oraz konsultacji nie bylibyśmy w stanie przejść do etapu badań środowiskowych.”
Zespół badawczy w początkowych fazach przeprowadza analizę literatury oraz dostępnych już rozwiązań na rynku. Po takim postępowaniu można przejść do pracy laboratoryjnej gdzie pracuje się na próbkach referencyjnych: zakupuje się związki, modyfikuje środowisko ich występowania, uwzględniając procesy pośmiertne oraz zmiany środowiskowe.
„Warto zaznaczyć, że nie od razu pracowaliśmy na zwłokach. Istotnym elementem badań jest również pobieranie próbek od osób żywych, co ma kluczowe znaczenie z punktu widzenia badań podstawowych, ponieważ pozwala uwzględnić naturalną zmienność biologiczną i zwiększa wartość statystyczną analiz. W tym celu uzyskaliśmy odpowiednie zgody Komisji Etycznej Uniwersytetu Gdańskiego.” – opisuje badaczka. Opracowywane narzędzie ma za zadanie określać nie tylko czas zgonu, ale też wiek i płeć biologiczną.

