Piotr Muller przychylnie patrzy na ewentualny pakt senacki pod patronatem prezydenta z udziałem Konfederacji, ale nie widzi w nim miejsca dla Korony Grzegorza Brauna.
Jak Rozwój Plus widzi skład ewentualnego paktu senackiego?
Eurodeputowany Rozwój Plus (wcześniej PiS) gościł w czwartek u Łukasza Jankowskiego w Radio Wnet. Jednym z tematów rozmowy była potencjalna współpraca obecnych partii opozycyjnych w kolejnej kadencji parlamentu – być może w formule koalicji rządzącej. Wstępem do tego mógłby być pakt senacki.
Rzeczywiście życzylibyśmy sobie, żeby pod patronatem pana prezydenta powstał pakt senacki, który byłby w stanie zbudować alternatywną większość wobec tej ekipy, która w tej chwili jest w Senacie. My w takim porozumieniu jesteśmy gotowi uczestniczyć
– powiedział Piotr Muller
Na pytanie prowadzącego, w czym tkwi szkopuł, Muller przyznał, że nie uczestniczy w negocjacjach, ale z politycznego doświadczenia wie, że tego typu rozmowy bywają najtrudniejsze. Chodzi bowiem o ułożenie list wyborczych.
Jeśli obecna opozycja wygra, z szacunków wynika, że większość będzie nieznaczna. Mowa o uzyskaniu około 52, 53 mandatów.
W pozostałych okręgach też trzeba powalczyć
– podkreślił Muller
Choć startowanie do Senatu przy systemie JOW-ów będzie dla potencjalnych kandydatów dużo mniej atrakcyjne w okręgach, w których według wyliczeń wygra obecna koalicja rządząca pod wodzą Donalda Tuska.
Rozwój Plus nie chce Brauna
Jankowski zapytał o skład potencjalnego paktu senackiego. Muller powiedział, że „nie czuje potrzeby”, żeby w ewentualnym sojuszu do Senatu uczestniczyła partia Grzegorza Brauna.
Polityk formacji Mateusz Morawieckiego argumentował, że nie zgadza się z wypowiedziami Grzegorza Brauna na temat polityki zagranicznej i niekiedy formą jego działalności politycznej.
Komentatorzy polityczni zwracali wcześniej uwagę, że rodzi się wówczas pytanie, w jaki sposób obecna opozycja miałaby wygrać Senat, jeśli jej kandydaci startowaliby oddzielnie, a kandydaci Korony Brauna oddzielnie.
źródło: DoRzeczy


