Jacek Czerniak nie odpowie za spowodowanie wypadku, w którym ucierpiała rowerzystka. Sąd postanowił warunkowo umorzyć postępowanie.
Jest wyrok ws. wiceministra Czerniaka
Sąd postanowił warunkowo umorzyć postępowanie wobec wiceministra rolnictwa na rok próby. Czerniak musi jednak zapłacić na rzecz pokrzywdzonej rowerzystki 5 tys. złotych zadośćuczynienia. Ponadto został zobowiązany do wpłacenia takiej samej kwoty na rzecz funduszu pomocy pokrzywdzonym i pomocy postpenitencjarnej.
Wiceminister rolnictwa musi również pokryć 1,5 tys. zł kosztów sądowych, poniesionych przez poszkodowaną oraz wpłacić ok. 8 tys. na rzecz skarbu państwa jako zwrot wydatków procesowych.
Wyrok jest nieprawomocny, co oznacza, że przysługuje od niego odwołanie.
Wypadek z udziałem wiceministra Czerniaka
Sprawa ma związek z wypadkiem, do którego doszło 5 maja 2023 r. w Lublinie. Jacek Czerniak jadąc ul. Fabryczną, skręcił w zjazd prowadzący do centrum handlowego. Zatrzymał się, by przepuścić pieszego, ale w tym momencie ścieżką rowerową jechała kobieta, która widząc samochód, zaczęła hamować. Kobieta upadła i złamała rękę. Na miejscu pojawiły się służby, które pomogły poszkodowanej, oraz policja. Polityk został przebadany alkomatem, był trzeźwy. Całe zdarzenie zostało nagrane przez znajdujący się w tym miejscu monitoring.
Według śledczych, Czerniak doprowadził do upadku rowerzystki
Polityk sam zrzekł się immunitetu, dzięki czemu możliwe było postawienie mu zarzutów. Prokuratura zarzuciła mu spowodowanie wypadku drogowego. Według śledczych, Czerniak jadąc samochodem, doprowadził do upadku rowerzystki, która złamała rękę.
Wiceminister rolnictwa nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Według kodeksu karnego, groziło mu do trzech lat pozbawienia wolności.
źródło: dorzeczy


