Karol Nawrocki rozmawiał telefonicznie z Donaldem Tuskiem w sprawie zaproszenia do udziału w pracach Rady Pokoju, jakie otrzymał od Donalda Trumpa. „Do tej inicjatywy należy podejść z zimną głową oraz z pełną odpowiedzialnością dla bezpieczeństwa Polski” – powiedział Marcin Przydacz.
Karol Nawrocki rozmawiał z Donaldem Tuskiem ws. Rady Pokoju
We wtorek Marcin Przydacz, szef prezydenckiego BPM, potwierdził, że doszło do bezpośredniej rozmowy telefonicznej prezydenta Karola Nawrockiego z premierem Donaldem Tuskiem.
Prezydent zadzwonił do premiera po to, aby porozmawiać o inicjatywie, jaką zaproponowali Amerykanie
– powiedział
Dodał, że sprawa zaproszenia do Rady Pokoju wymaga spokojnego i odpowiedzialnego podejścia, a do inicjatywy tej należy podejść z zimną głową oraz z pełną odpowiedzialnością dla bezpieczeństwa Polski. Dlatego prezydent chce współpracować z rządem w tym zakresie.
Przydacz poinformował, że wystąpiono z wnioskiem do MSZ o opinię
Wystąpiliśmy wczoraj do MSZ z wnioskiem o pilną opinię w tej sprawie. Jeszcze jej nie dostaliśmy, mamy nadzieję, że MSZ przyspieszy swoje działania, jeżeli mogę zaapelować do pana ministra, żeby zagęszczał ruchy w tej sprawie, byłoby to wielce wskazane, bowiem w Davos dyskusje dzieją się codziennie. Jeżeli rząd chce mieć udział w opiniowaniu tej sprawy, to należy to zrobić teraz, dzisiaj, a nie jutro, pojutrze czy popojutrze
– poinformował Marcin Przydacz
Donald Trump zaprosił Karola Nawrockiego do Rady Pokoju
Prezydent USA Donald Trump ogłosił sformowanie Rady Pokoju, która ma nadzorować nowe władze Strefy Gazy.
W poniedziałek Marcin Przydacz poinformował, że prezydent Karol Nawrocki otrzymał zaproszenie do Rady.
Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej dodał, że „będzie to przedmiotem rozmów ze stroną amerykańską już w najbliższym czasie”. Wyjaśnił, „z całą pewnością chęć zaangażowania Polski do dyskusji o sytuacji bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie należy traktować jako uznanie roli Polski na arenie międzynarodowej”.
Zaproszenia do Rady Pokoju miały zostać wysłane do blisko 60 krajów
Administracja Donalda Trumpa przekazała państwom, które chcą uzyskać stałe miejsce w Radzie Pokoju w Strefie Gazy, że muszą wnieść wkład w wysokości „co najmniej miliarda dolarów” (ok. 3,64 mld zł) za trzyletnie członkostwo.
źródło: PAP

