Magdalena Biejat, kandydatka Lewicy na prezydenta, wyraziła zdecydowany sprzeciw wobec projektu ustawy dotyczącej obniżenia składki zdrowotnej dla przedsiębiorców. Podkreśliła, że jej ugrupowanie nigdy nie poprze takich zmian.
Biejat o obniżeniu składki zdrowotnej: nigdy
Biejat zapowiedziała, że w czwartek zgłosi w PKW swoją kandydaturę na prezydenta wraz z popisami poparcia i o godz. 9 zorganizuje w tej sprawie konferencję.
Polityk zaznaczyła, że nigdy nie zgodzi się na prywatyzację ochrony zdrowia. Wspomniała przy tym o postulacie Lewicy wprowadzenia podatku zdrowotnego w wysokości 9 proc., obejmującego także płatników CIT.
Pytana, co z projektem ustawy obniżającym składkę zdrowotną dla przedsiębiorców, odpowiedziała, że jako prezydentka nie podpisałaby się pod obniżeniem składki zdrowotnej, a projekt ustawy jest szkodliwy i oznacza 5 mld zł wyrwy w budżecie NFZ
Cieszę się, że ten projekt spadł z porządku obrad i mam nadzieję, że nigdy więcej nie wróci. Jeśli marszałek Hołownia będzie dalej naciskał, by projekt wrócił, będziemy walczyć, żeby znowu spadł z porządku obrad. Mogę to powiedzieć w imieniu całego klubu Lewicy. Nigdy na ten projekt nie wyrazimy zgody – zadeklarowała
NFZ „z pewnością tego nie udźwignie”
Zmiany w składce zdrowotnej miałby kosztować budżet państwa 4,6 mld zł, a przepisy obowiązywać od początku 2026 r. Ich przeciwniczką jest m.in. ministra zdrowia Izabela Leszczyna. W środę zapowiedziała, że „na pewno” nie zagłosuje za obniżeniem składki zdrowotnej. Jak mówiła, jest po rozmowach z Ministerstwem Finansów i jej zdaniem NFZ „z pewnością tego nie udźwignie”.
Głosowanie nad ustawą o obniżce składki zdrowotnej
W czwartek posłowie mieli głosować nad uchwaleniem ustawy obniżającym składkę zdrowotną dla przedsiębiorców od 2026 r. Rano sejmowe komisje zarekomendowały odrzucenie poprawek Konfederacji oraz wniosku Lewicy o odrzucenie projektu. Projekt ustawy spadł jednak z harmonogramu głosowań.
Szef Komisji Finansów Publicznych Janusz Cichoń (KO) powiedział PAP, że sprawozdanie komisji z czwartkowego posiedzenia zostało przekazane do Prezydium Sejmu, a brak projektu ws. składki zdrowotnej w bloku głosowań może wynikać z kwestii technicznych. Dodał, że nie ma pośpiechu i projekt może poczekać na następne posiedzenie Sejmu.
źródło: PAP