Mateusz Morawiecki przyznał, że chce być premierem. W ewentualnym przyszłym rządzie widzi miejsce dla Krzysztofa Bosaka, ale nie dla Jacka Sasina.
Morawiecki przyznaje, że chce być premierem
Mateusz Morawiecki, pytany w Polsat News, czy chciałby ponownie stanąć na czele rządu, potwierdził.
Tak, chcę być premierem
– odpowiedział
Były premier odniósł się również do kwestii zdolności koalicyjnej PiS. Zdaniem Mateusza Morawieckiego partia ma z tym problem od blisko 20 lat, wskazując w tym kontekście na wybory z 2007, 2015 i 2023 roku.
Poprzez powołanie stowarzyszenia Rozwój Plus przełamujemy różne kordony sanitarne i pokazujemy zdolność koalicyjną, która może się okazać kluczowa w odsunięciu rządu Donalda Tuska od władzy
– ocenił
Morawiecki chce być premierem. W rządzie widzi Bosaka, ale Sasina nie
Były szef rządu został zapytany o polityków, z którymi mógłby współpracować w ewentualnym przyszłym gabinecie.
Wyobrażam sobie taki scenariusz, że jesteśmy razem w rządzie. Jak najbardziej
– przyznał, pytany o współpracę z Krzysztofem Bosakiem z Konfederacji
Mateusz Morawiecki został zapytany też o obecność Jacka Sasina w przyszłym rządzie. Wykluczył możliwość powołania go na stanowisko wicepremiera, a po pytaniu, czy znalazłby dla niego jakiekolwiek miejsce w swoim gabinecie, ponownie odmówił.
Nie, nie wziąłbym zdecydowanie
– dodał
Morawiecki założył klub parlamentarny Rozwój Plus
Pod koniec lipca upłynął termin ultimatum prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który nakazał parlamentarzystom PiS rezygnację z przynależności do zewnętrznych stowarzyszeń politycznych pod groźbą wykluczenia z partii. Politycy skupieni wokół Mateusza Morawieckiego nie złożyli wymaganych deklaracji. Ostatecznie, po skierowaniu spraw do rzecznika dyscypliny zarejestrowali własny klub parlamentarny Rozwój Plus.
Mateusz Morawiecki zapowiedział, że najpóźniej do 15 października założy partię.
13 sierpnia Koleżeński Sąd Dyscyplinarny PiS podjął decyzję o wykluczeniu z partii 38 posłów i dwóch senatorów, wchodzących w skład klubu parlamentarnego Rozwój Plus, w tym byłego premiera Mateusza Morawieckiego.
źródło: DoRzeczy


