We wtorek w całej Polsce rolnicy protestują przeciwko umowie Mercosur, która ma określić zasady handlu z krajami z bloku państw Ameryki Południowej.
Protesty rolnicze są bezpośrednim skutkiem bierności, chaosu decyzyjnego i braku realnego wsparcia ze strony polskich polityków. Od miesięcy widzimy jedno: brak działań, brak dialogu i brak odpowiedzialności wobec rolników
– poinformował w poniedziałek w mediach społecznościowych Oddolny Ogólnopolski Protest Rolników
Rolnicy podkreślają, że w krajach Mercosur obowiązują inne standardy uprawy i produkcji
Jak przekonują rolnicy, zastrzeżenia można mieć co do wszystkich produktów oferowanych przez Mercosur, bo obowiązują tam zupełnie inne standardy uprawy i produkcji.
Cokolwiek ten blok handlowy zechce produkować to rozkłada naszą branżę na łopatki. Tam wszystko można produkować połowę taniej niż u nas i bez żadnej kontroli. (…) Każda taka umowa to jest gwóźdź do trumny polskiego rolnictwa. Za rok lub dwa nie będzie połowy z nas, produkujących żywność na rynek
– powiedział Dariusz Goliński, przewodniczący Wielkopolskiej Izby Rolniczej w Środzie Wielkopolskiej i organizator protestu w Nowym Mieście nad Wartą
Ronicy protestują również przeciwko „niekorzystnej umowie handlowej z Ukrainą” oraz przeciwko „taryfom celnym ze Stanami Zjednoczonymi”.
Jeśli my tego nie zatrzymamy to żadna Unia tego niego zrobi
– mówią rolnicy
Pogoda nie pomoga ❄️❄️❄️ ale juz szykujemy protest rolników przeciwko umowie z Mercosurem.
Nie poddamy się bez walki, nie sprzedadzą nas rolników, za niemieckie auta.
Walczymy o swoje Gospodarstwa o swoje ojcowizny czyli o Polskie Rolnictwo i zdrową żywność. pic.twitter.com/hankCgkOhF— 🇵🇱 RolnikSamWdolinie 🐄 🐂 (@k_krupinski) December 30, 2025
Błaszczak: Dziś solidaryzujemy się ze środowiskiem rolniczym
Poparcie dla protestujących wyraziło Prawo i Sprawiedliwość. Szef klubu Mariusz Błaszczak ocenił, że manifestacje „to wyraz desperacji i sprzeciwu wobec polityki rządu i UE”.
Rząd twierdzi, że stoi po stronie polskich gospodarstw, a tymczasem godzi się na umowę UE-Mercosur, która otworzy rynek na tani import żywności z Ameryki Południowej – często produkowanej w warunkach gorszych niż unijne standardy sanitarne, środowiskowe i dobrostanu zwierząt
– napisał były szef MON
🚜 30 grudnia rolnicy wyjeżdżają na drogi! Setki ciągników i maszyn w całej Polsce to to wyraz desperacji i sprzeciwu wobec polityki rządu i UE. 🇵🇱 🇪🇺
💥 Rząd twierdzi, że stoi po stronie polskich gospodarstw, a tymczasem godzi się na umowę UE-Mercosur, która otworzy rynek na…
— Mariusz Błaszczak (@mblaszczak) December 30, 2025
Błaszczak uważa, że polityka rządu Donalda Tuska „wyrzuca” rolników z rynku. Zgoda na umowę z Mercosur to „dbanie o interes Niemców”.
Jeśli rząd chroni interesy Niemiec, korporacji i wielkich importerów zamiast polskiej wsi, to nie ma się co dziwić, że obywatele wychodzą na ulice! Dziś solidaryzujemy się ze środowiskiem rolniczym
– ocenił poseł
źródło: X/dorzeczy

