Prezes Orlenu, Ireneusz Fąfara. Foto: Bartłomiej Sawicki

Orlen chce pozwać Daniela Obajtka. Jest decyzja akcjonariuszy

PKN Orlen, jeden z największych koncernów paliwowych w Polsce, zadecydował na Nadzwyczajnym Walnym Zgromadzeniu o dochodzeniu roszczeń od 13 byłych członków zarządu. Akcjonariusze zadecydowali o tym większością głosów.

Niekorzystne decyzje inwestycyjne

W treści projektu uchwały napisano, że Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie Orlen S.A. ,,postanawia o dochodzeniu przez Orlen S.A. roszczeń o naprawienie szkód wyrządzonych przy sprawowaniu zarządu i upoważnia zarząd Orlen S.A. do podnoszenia roszczeń przeciwko następującym byłym członkom zarządu”.

Uchwała upoważnia obecny zarząd do podnoszenia roszczeń wobec 13 osób. Wymieniono:

  • Armena Artwicha,
  • Adama Buraka,
  • Patrycję Klarecką,
  • Zbigniewa Leszczyńskiego,
  • Krzysztofa Nowickiego,
  • Daniela Obajtka,
  • Roberta Perkowskiego,
  • Wiesława Protasewicza,
  • Michała Roga,
  • Piotra Sabata,
  • Jana Szewczaka,
  • Iwonę Waksmundzką-Olejniczak,
  • Józefa Węgreckiego.

Ireneusz Fąfara – obecny prezes Orlenu – odnosząc się do pytań akcjonariuszy, powiedział, że ,,będą to cywilne sprawy odszkodowawcze”. Dodał również, że pierwsze pozwy powinny być gotowe w ciągu najbliższych miesięcy. Na obradach wyjaśniono, że ,,źródłem przyszłych roszczeń” mogą być sprawy dotyczące zaniżania cen paliw, czy dokonywania przez członków zarządu nieuzasadnionych wydatków reprezentacyjnych. Sprawy te mogą również obejmować działania związane z decyzjami inwestycyjnymi, jak zakup kontrolnego pakietu akcji Ruch, czy dokonanie nieuzasadnionych wydatków na usługi doradcze i detektywistyczne. Wspomniano też o działaniach związanych ze spółką Orlen Trading Switzerland.

Straty Orlenu wywołane przez poprzedni zarząd

Aby udowodnić winę poprzednim zarządzającym, obecny zarząd będzie musiał przedstawić szczegółowe dowody na to, że decyzje, które podejmowali poprzednicy, były niezgodne z interesem spółki. Straty mogły wyniknąć np. z czynników rynkowych. W przeszłości podobne sprawy często kończyły się niepowodzeniem z powodu braku wystarczających dowodów.

,,W tym roku w spółce zakończyło się ponad 50 audytów i kontroli, drugie tyle jest wciąż w toku. Wykazały liczne nieprawidłowości w działaniach członków zarządu, wskutek których spółka poniosła szkodę.” – poinformował obecny prezes, podkreślając, że dowody zbierane są od dłuższego czasu

Straty Orlenu, które przedstawił Fąfara to:

  • zaniżanie cen paliw przed wyborami parlamentarnymi w 2023 r., które kosztowało Orlen 3,5 mld zł (informacja podana w filmie przygotowanym przez Orlen);
  • niewłaściwy nadzór nad działalnością szwajcarskiej spółki OTS, co miało spowodować 1,5 mld zł szkody;
  • niewłaściwe wydatkowanie pieniędzy w kwocie 40 mln zł.

Próba odzyskania środków może być strategią na poprawę wizerunku obecnego zarządu w oczach akcjonariuszy. Ewentualne wygrane w sądzie mogłyby bowiem wzmocnić pozycję Fąfary i jego zespołu jako skutecznych zarządców.

Źródła: energetyka24/polskieradio/mycompanypolska