Minister funduszu i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz krytycznie skomentowała zapowiedź nowego programu mieszkaniowego opartego na niektórych instrumentach z „Mieszkania dla Młodych”. We wpisie na profilu X diagnozowała, że zmodyfikowana wersja programu odbije się negatywnie na małych mieszkaniach i zapewni sprzyjające warunki do rozwoju patodeweloperki.
Pod koniec ubiegłego roku Krzysztof Paszyk, piastujący stanowisko ministra rozwoju i technologii, w rozmowie z Polską Agencją Prasową przedstawił kilka informacji dotyczących nowej wersji „Mieszkania dla Młodych”. Mówił m.in., że projekt ma zwierać wpisy tj. limity cen lokali, na zakup których udzielana będzie pomoc państwa. Podkreślił również, że program ma być kompleksowy, tzn. obejmujący nie tylko wsparcie zakupu mieszkań na własność, ale także budownictwa komunalnego i społecznego.
„To proste równanie: Dopłaty do kredytów = wzrost cen mieszkań = mniejsza dostępność mieszkań. Wygrywają na tym banki i deweloperzy” – napisała w sobotę na X Pełczyńska-Nałęcz, która wcześniej wyrażała się krytycznie o proponowanym przez resort rozwoju programu kredytu „na Start”, czyli tzw. kredytu 0%.
„Ograniczenie dopłat metrażem, czy ceną (czyli nowa wersja Mieszkania dla Młodych): skoncentruje negatywne skutki na małych mieszkaniach. Będzie też sprzyjać rozwojowi patodeweloperki – budowy mieszkań niskiej jakości, często w miejscach pozbawionych podstawowej infrastruktury” – skomentowała minister funduszy.
Pełczyńska-Nałęcz wyraziła także sceptycyzm wobec uporu resortu we wprowadzaniu dopłat do kredytów. Zaznaczyła, że jej zdaniem działania te nie stanowią rozwiązania problemu mieszkaniowego.
„Obniżenie tempa wzrostu cen mieszkań, które obserwujemy dziś, to dowód, że można działać inaczej. Kluczowe jest zwiększenie podaży mieszkań m.in. poprzez zwiększenie dostępności gruntów i rozwój budownictwa społecznego – to droga, którą powinniśmy podążać” – konstatuje minister Pełczyńska-Nałęcz.
Pod koniec września MRiT poinformowało, że fundusze z „kredytu na Start” przewidziane na 2024 rok trafiły do powodzian, na budownictwo mieszkaniowe. W grudniu natomiast minister Paszyk ujawnił, że program „na Start” (kredyt 0%) nie będzie realizowany. Idea tego programu w czasie minionej kampanii wyborczej podzieliła koalicję rządową – sprzeciw wobec pomysłu zgłaszała Lewica i Polska 2050, w tym Pełczyńska-Nałęcz.
Program „Mieszkanie dla Młodych” funkcjonował natomiast w latach 2014-2018. Dofinansowanie przysługiwało na zakup na rynku pierwotnym lub wtórnym lokalu o powierzchni do 75 m kw. (lub 85 m kw. w przypadku osób wychowujących co najmniej troje dzieci), bądź domu jednorodzinnego o powierzchni do 100 m kw. (lub 110 m kw. w przypadku osób wychowujących co najmniej troje dzieci. Cena zakupu metra kwadratowego nie mogła przekraczać określonych limitów.