Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk. Fot. PAP/Tomasz Waszczuk wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk. Fot. PAP/Tomasz Waszczuk

Polska gotowa na zagrożenia z powietrza: Tomczyk zapewnia o bezpieczeństwie kraju

W obliczu ostatnich intensywnych ataków rakietowych na Ukrainę, polskie władze potwierdzają swoje przygotowanie do reagowania na ewentualne zagrożenia skierowane w stronę naszego kraju. Wiceminister obrony narodowej, Cezary Tomczyk, oświadczył, że Polska dysponuje odpowiednimi środkami do zestrzelenia każdego pocisku, który mógłby zbliżać się do jej granic.

W nocy z soboty na niedzielę Rosja przeprowadziła jeden z największych ataków od miesięcy, używając rakiet balistycznych, manewrujących oraz dronów. Jak podkreślił prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, w nalotach uczestniczyło łącznie 120 rakiet i 90 dronów, a ich głównym celem była ukraińska infrastruktura energetyczna. Ataki miały miejsce także w odległości zaledwie kilkudziesięciu kilometrów od polskiej granicy, co skłoniło polskie Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych do reakcji.

Rankiem polskie i sojusznicze myśliwce zostały poderwane, aby monitorować sytuację i zapewnić bezpieczeństwo przestrzeni powietrznej. Jak wyjaśnił Tomczyk na antenie Polsat News, polska armia podjęła odpowiednie kroki, aby być przygotowaną na potencjalne zagrożenie. „Polska poderwała parę myśliwców. Taka para została poderwana też przez naszych amerykańskich sojuszników. Został też poderwany tankowiec, tak żeby w razie czego można było ten lot wydłużać” – powiedział.

Tomczyk podkreślił, że ataki Rosji są częścią szerszej strategii mającej na celu paraliż ukraińskiej infrastruktury krytycznej. Dodał również, że podczas nalotów na Kijów udało się zestrzelić pocisk, który spowodował pożar.

Wiceszef MON zaprzeczył, aby istniało bezpośrednie ryzyko uderzenia pocisku w Polskę podczas ostatnich ataków, ale zaznaczył, że kraj jest na takie scenariusze przygotowany. „Generał (dowódca DORSZ Maciej) Klisz ma tutaj bardzo jasne przeświadczenie, i to jest też stanowisko rządu, że jeżeli zdarzyłoby się, że jakiś pocisk będzie leciał w kierunku Polski, zostanie on zestrzelony” – oświadczył Tomczyk.

Sytuację na Ukrainie skomentował również minister spraw zagranicznych Ukrainy, Andrij Sybija, określając rosyjskie ataki jako jedną z największych operacji powietrznych. „Drony i pociski wymierzone w spokojne miasta, śpiących cywilów, krytyczną infrastrukturę. To jest prawdziwa odpowiedź zbrodniarza wojennego Putina dla wszystkich, którzy do niego ostatnio dzwonili i go odwiedzali” – napisał Sybija na platformie X.

Polska jako bezpośredni sąsiad Ukrainy, nie tylko monitoruje sytuację, ale aktywnie współpracuje z sojusznikami, aby zapewnić bezpieczeństwo regionu i być gotowym na wszelkie ewentualności.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *