Miejsce reklamowe

Twoja reklama może być widoczna
w tym miesjcu. Napisz do nas

Donald Tusk i Donald Trump. Źródło: Consilium

Udostępnij ten artykuł

Polska nie przystąpi do prac Rady Pokoju

Miejsce reklamowe

Twoja reklama może być widoczna
w tym miejscu. Napisz do nas

Donald Tusk przekazał, że Polska nie skorzysta z zaproszenia Donalda Trumpa i nie weźmie udziału w pracach Rady Pokoju. Premier zapewnił, że relacje z USA „były, są i pozostaną” priorytetem, więc jeśli zmienią się okoliczności, które umożliwią przystąpienie do prac w tej radzie, to nie wyklucza on żadnego scenariusza.

Polska nie przystąpi do prac Rady Pokoju

W trakcie posiedzenia rządu Donald Tusk poinformował, że ambasador Klich otrzymał zaproszenie na spotkanie inaugurujące prace Rady ds. Pokoju, które odbędzie się 19 lutego w USA. Zaproszenie jest dla polskiego premiera lub prezydenta.

To chyba ten moment, żeby dość jednoznacznie i wyraźnie powiedzieć, że w obecnych okolicznościach, jeśli chodzi o zasady, statut tej rady, bezpośrednie cele, głównie związane z odbudową Gazy, pewne wątpliwości o charakterze, powiedziałbym, ustrojowym jeśli chodzi o kształt tej rady, powodują, że w tych okolicznościach Polska nie przystąpi do prac Rady ds. Pokoju

– mówił premier

Szef rządu zapewnia, że będzie „cały czas analizować” sytuację

Premier zapewnił, że relacje z USA „były, są i pozostaną” priorytetem, więc jeśli zmienią się okoliczności, które umożliwią przystąpienie do prac w tej radzie, to nie wyklucza on żadnego scenariusza.

Jeśli pan prezydent jako świadek zdecyduje się uczestniczyć w spotkaniu w USA 19 lutego, to oczywiście otrzyma od rządu pełne dossier na temat tego, jak postępować. Mamy dobre doświadczenia w tej kwestii, jeśli chodzi o konferencję w Davos

– wskazał Tusk

Rada Pokoju

Rada Pokoju to inicjatywa ogłoszona przez prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa w trakcie Światowego Forum Ekonomicznego w Davos. Według zapowiedzi ma służyć budowaniu pokoju zgodnie z prawem międzynarodowym, a jej pierwszym i kluczowym obszarem zainteresowania ma być Bliski Wschód, w tym kwestia Strefy Gazy.

Z założeń przedstawianych przez stronę amerykańską wynika, że Rada ma mieć charakter międzynarodowego gremium politycznego, w którym państwa członkowskie mogą brać udział w rozmowach dotyczących bezpieczeństwa i stabilizacji, a w przyszłości zakres działań może zostać rozszerzony również na inne kryzysy globalne.

źródło: PAP

Autor:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Miejsce reklamowe

Twoja reklama może być widoczna
w tym miejscu. Napisz do nas