Prezes PZB Grzegorz Nowaczek, fot. PAP/Marcin Obara

Polski Związek Bokserski przystępuje do nowej federacji World Boxing

Polski Związek Bokserski (PZB) podjął decyzję o wystąpieniu z Międzynarodowego Stowarzyszenia Boksu (IBA). Dołączy do nowej organizacji – World Boxing, która cieszy się uznaniem Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (MKOl).

Zgodnie z informacją przekazaną przez PZB, jednogłośna decyzja została podjęta po szczegółowej analizie obecnej sytuacji w międzynarodowym boksie.

„Decyzja ta ma na celu zabezpieczenie dalszego rozwoju polskiego pięściarstwa olimpijskiego oraz umożliwienie udziału polskich pięściarek i pięściarzy w kluczowych wydarzeniach sportowych, w tym przyszłych igrzyskach olimpijskich, które odbędą się w Los Angeles w 2028 roku” – poinformowała bokserska centrala.

Polski boks wkracza w nową erę. Decyzje, które dziś podjęliśmy, są efektem intensywnych konsultacji i analizy międzynarodowych działań w naszej dyscyplinie. Naszym celem jest zapewnienie najlepszych możliwości rozwoju dla naszych zawodniczek i zawodników, a federacja World Boxing otwiera przed nami szansę na stabilny rozwój oraz obecność w elicie światowego boksu” – podkreślił prezes związku Grzegorz Nowaczek.

Zwrócił także uwagę na zatwierdzenie zmian w statucie PZB przez delegatów, które  pozwolą na całkowite dostosowanie działalności organizacji do standardów World Boxing. 

„Dzięki tym decyzjom PZB po raz kolejny potwierdza swoje zaangażowanie w budowanie przyszłości boksu olimpijskiego, opartej na przejrzystości, zasadach fair play oraz wsparciu młodych talentów w polskim pięściarstwie”powiedział prezes związku.

Igrzyska w Los Angeles odbędą się bez boksu?

W ubiegłym roku MKOl przestał uznawać stowarzyszenie IBA, kierowane przez Rosjanina Umara Kremlowa z powodu braku wprowadzenia reform w obszarze zarządzania i finansów. Organizacja ta została również pozbawiona możliwości przeprowadzenia zawodów olimpijskich w Paryżu, a MKOl samodzielnie zajął się ich organizacją. 

Obecnie boks nie jest uwzględniony w programie igrzysk w Los Angeles. Według słów przewodniczącego MKOI Thomasa Bacha, decyzję o przyszłości boksu podejmą krajowe federacje, a to od nich zależy, czy ich reprezentanci będą mieli szansę na zdobycie medali olimpijskich.

„Kiedy nadejdzie czas, będziemy musieli podjąć decyzję, czy uznać nową międzynarodową federację. W tej chwili wygląda na to, że może to być World Boxing. Ale to na pewno nie może być IBA. Ta historia jest skończona z kilku powodów, m.in zarządzania i etyki” – zaznaczył Thomas Bach, który w przyszłym roku zakończy swoją kadencję. 

Jednym z kluczowych punktów sporu między MKOl a IBA jest podejście do zawodniczek, które zdobyły złote medale w Paryżu – Tajwanki Yu Ting Lin oraz Algierki Imane Khelif. IBA, opierając się na wynikach testów płci stwierdziła, że żadna z nich nie powinna rywalizować jako kobieta, podczas gdy MKOl ma odmienne zdanie. W finale w wadze 57 kg Yu Ting Lin pokonała Julię Szeremetę, która po 32 latach zdobyła dla Polski olimpijski medal w tej dyscyplinie.

Źródło: PAP