Donald Tusk stawił się w czwartek w Kijowie, gdzie spotkał się z Wołodymyrem Zełenskim. Na postawę premiera zareagował Konrad Berkowicz. „Wypadałoby być w Polsce i zająć się kryzysem. Najpierw oddaliście Ukrainie agregaty z rezerw strategicznych, teraz jedziecie do Kijowa” – napisał polityk na X.
Premier Donald Tusk w Kijowie
Wizytę szefa polskiego rządu w Kijowie rozpoczęło złożenie wieńców pod ścianą upamiętniającą obrońców Ukrainy. Premierowi towarzyszy m.in. minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, który przygotowuje światową konferencję poświęconą powojennej odbudowie Ukrainy.
Tusk nawiązał do słów prezydenta USA Donalda Trumpa
Nawiązując do nasilonych rosyjskich ataków z ostatniego czasu na infrastrukturę energetyczną Ukrainy, których skutkiem jest m.in. częsty brak prądu i ogrzewania podczas trwających mrozów, premier powiedział, że „obietnice, o jakich mówił prezydent USA Donald Trump, składane podobno przez prezydenta Władimira Putina o tym, że na czas mrozów Rosja zawiesi ataki, niestety się nie zrealizowały”.
W ostatnim czasie do Kijowa z Polski dotarło wsparcie w postaci generatorów prądu, pochodzących z zasobów państwa, jak i ze społecznych zbiórek.
Wizyta Tuska w Kijowie. Berkowicz: Weźcie Wy się tam przeprowadźcie
Na postawę premiera zareagował Konrad Berkowicz.
Wypadałoby być w Polsce i zająć się kryzysem. Najpierw oddaliście Ukrainie agregaty z rezerw strategicznych, teraz jedziecie do Kijowa. Ludzie tutaj nie mają czym ogrzewać domów, szkoły są zamykane. Weźcie Wy się tam przeprowadźcie i startujcie do Rady Najwyższej Ukrainy
– zwrócił uwagę poseł Konfederacji
Wypadałoby być w Polsce i zająć się kryzysem. Najpierw oddaliście Ukrainie agregaty z rezerw strategicznych, teraz jedziecie do Kijowa. Ludzie tutaj nie mają czym ogrzewać domów, szkoły są zamykane. Weźcie Wy się tam przeprowadźcie i startujcie do Rady Najwyższej Ukrainy.
— Konrad Berkowicz (@KonradBerkowicz) February 2, 2026
Pod koniec stycznia w stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich Abu Zabi rozpoczęły się trójstronne negocjacje pomiędzy przedstawicielami USA, Rosji i Ukrainy dotyczące zakończenia wojny. Prezydent Zełenski określił je jako „konstruktywne”. Były to pierwsze rozmowy, podczas których przedstawiciele prezydenta USA Donalda Trumpa jednocześnie spotkali się z negocjatorami z Ukrainy i Rosji. Wcześniej Amerykanie rozmawiali naprzemiennie z Rosjanami i Ukraińcami.
źródło: PAP

