Mężczyzna podejrzany o rzucenie butelką z cieczą łatwopalną i usiłowanie podpalenia budynku przy ul. Wiejskiej w Warszawie był niepoczytalny. Do sądu skierowany został wniosek o umorzenie postępowania – poinformował w środę rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba.
Próba podpalenia budynku przy ul. Wiejskiej w Warszawie
W połowie października ub.r. doszło do próby podpalenia budynku przy ul. Wiejskiej w Warszawie, w którym mieści się m.in. siedziba Platformy Obywatelskiej. Kilka dni później policjanci zatrzymali w tej sprawie 44-letniego Krzysztofa B., mieszkańca powiatu łosickiego, który miał rzucić „butelką z zawartością cieczy”, a następnie próbował podpalić i podpalił tę ciecz po rozbiciu się butelki.
Decyzją Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia mężczyzna został aresztowany na trzy miesiące. Nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów.
Podejrzany o próbę podpalenia budynku przy ul. Wiejskiej uznany za niepoczytalnego
Na początku stycznia Prokuratura Rejonowa Warszawa–Śródmieście skierowała do sądu wniosek o umorzenie postępowania przygotowawczego przeciwko Krzysztofowi B. i orzeczenie środka zabezpieczającego w postaci umieszczenia go w zakładzie psychiatrycznym.
Zdaniem biegłych istnieje wysokie ryzyko ponownego popełnienia czynów zagrażających porządkowi prawnemu przez oskarżonego
Jak poinformował rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba, „powołani w sprawie biegli lekarze psychiatrzy oraz psycholog po przeprowadzeniu badania Krzysztofa B. stwierdzili, że w czasie popełnienia zarzucanych mu czynów miał on zniesioną zdolność do rozpoznania znaczenia czynów oraz zdolność do pokierowania swoim postępowaniem”.
Prok. Skiba dodał, że zdaniem biegłych „istnieje wysokie ryzyko ponownego popełnienia (przez Krzysztofa B. – PAP) czynów zagrażających porządkowi prawnemu, zachodzą podstawy do zastosowania środka zabezpieczającego w postaci umieszczenia w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym”.
źródło: PAP

