Grupa aktywistów Greenpeace wspięła się w czwartek rano na 55-metrową wieżę szybową kopalni Szczygłowice w Knurowie, protestując przeciwko „nielegalnym emisjom metanu”.
Protest Greenpeace na wieży szybowej kopalni Szczygłowice
Uczestnicy akcji zawiesili na wieży transparent z napisem „Stąd wycieka groźny metan”.
Według Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) „nielegalna akcja działaczy Greenpeace stworzyła bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia pracowników kopalni”.
Informację o proteście przekazał PAP Marek Józefiak z Greenpeace. Organizacja na stronie internetowej napisała, że „śląskie kopalnie węgla nielegalnie wypuszczają do atmosfery ogromne ilości metanu, a ich wpływ na klimat jest już większy niż elektrowni Bełchatów”.
W ten sposób kopalnie nie tylko niszczą klimat, ale marnują też surowiec, który mógłby posłużyć do ogrzania ponad miliona polskich mieszkań. Aktywiści i aktywistki Greenpeace protestują na szybie kopalni Szczygłowice i domagają się od rządu, by zakończył ten bezprawny proceder
– podała organizacja
Służby na terenie kopalni Szczygłowice oczekują na przybycie negocjatora
Rzecznik JSW Wojciech Sury w przesłanym PAP oświadczeniu opisywał, że ośmiu działaczy Greenpeace wtargnęło w czwartek rano na teren kopalni Szczygłowice, a następnie wspięło się na 55-metrową wieżę szybową. Służby oczekują na przybycie negocjatora.
Nielegalna akcja działaczy Greenpeace stworzyła bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia pracowników kopalni. Kierownictwo kopalni, kierując się bezpieczeństwem załogi przebywającej pod ziemią, podjęło decyzję o przeniesieniu ruchu pracowników na pobliski Szyb nr III
– dodał Sury
JSW podkreśla, że akcja istotnie zakłóciła funkcjonowanie kopalni, „co przekłada się na wymierne straty operacyjne i finansowe po stronie JSW SA”.
Według Greenpeace, knurowska kopalnia jest liderem przemysłowych emisji metanu w Unii Europejskiej.
Łącznie polskie kopalnie węgla wyemitowały w 2024 roku aż 360 tysięcy ton metanu, co w przeliczeniu na ekwiwalent CO2 daje blisko 30 milionów ton dwutlenku węgla — to więcej niż emisje elektrowni Bełchatów. Dzieje się tak mimo że kopalnie te mają instalacje odmetanowania, które powinny — w teorii — temu problemowi zaradzić. Tymczasem, jak wskazuje Międzynarodowa Agencja Energetyczna, blisko 60 proc. metanu z polskich kopalń można tanio wychwycić i wykorzystać, np. do ogrzewania domów lub w przemyśle
– podkreślają aktywiści
Marek Józefiak z Greenpeace wskazuje na kryzys energetyczny
Mamy kolejny w ciągu kilku lat kryzys energetyczny. Co roku płacimy ponad sto miliardów złotych za import paliw z całego świata. A tymczasem kopalnie lekkomyślnie wypuszczają do atmosfery metan, który mógłby posłużyć do ogrzania ponad miliona gospodarstw domowych w naszym kraju. To nie tylko zbrodnia na klimacie, ale też niewyobrażalne marnotrawstwo. Wykorzystując metan, możemy upiec dwie pieczenie na jednym ogniu: wzmocnić niezależność energetyczną Polski i chronić naszą przyszłość
– podkreślił Józefiak
źródło: PAP


