Adam Bodnar, pytany o sprawę przesłuchania Barbary Skrzypek, powiedział, że prokurator nie musi dopuszczać do udziału w czynnościach pełnomocnika świadka w przypadku, kiedy nie zamierza się postawić zarzutów.
Bodnar: prokurator ma swobodę dopuszczenia pełnomocnika świadka
O tę sprawę przesłuchania Barbary skrzypek Bodnar pytany był w piątek w Białymstoku.
Ja jedyne, co mogę powiedzieć, to, że przepisy wymagają pełnomocnika tylko w przypadku, kiedy przesłuchanie jest dokonywane w trybie art. 183 kpk, czyli tylko w sytuacji, kiedy może następnie dojść do postawienia zarzutów osobie, która jest przesłuchiwana w charakterze świadka – powiedział minister sprawiedliwości
Wyjaśnił, że chodzi o sytuację, kiedy prokurator zakłada, że to przesłuchanie może prowadzić do zmiany, jeśli chodzi o rolę procesową tej osoby.
Zgodnie z art. 87 Kodeksem postępowania karnego „osoba niebędąca stroną może ustanowić pełnomocnika, jeżeli wymagają tego jej interesy w toczącym się postępowaniu”. Prokurator może odmówić dopuszczenia do udziału w postępowaniu takiego pełnomocnika, jeżeli „uzna, że nie wymaga tego obrona interesów osoby niebędącej stroną”.
Minister sprawiedliwości podkreśla, że nie chce oceniać zachowania prokuratora w tej sprawie
Natomiast, jeśli przesłuchanie nie jest dokonywane w tym trybie, to tak naprawdę prokurator ma swobodę i są prokuratorzy, którzy w takich sytuacjach dopuszczają udział pełnomocników, są prokuratorzy, którzy w takich sytuacjach nie dopuszczają udziału pełnomocników. I wydaje mi się, że moja jedyna rola to jest tylko i wyłącznie przedstawienie, że prokurator w takiej sytuacji ma swobodę, natomiast nie chciałbym w żaden sposób oceniać zachowania prokuratora w tej sytuacji
Przesłuchanie Skrzypek. Politycy PiS wiążą je ze śmiercią kobiety
Politycy PiS, wraz z liderem partii uważają, że jest powiązanie pomiędzy śmiercią b. współpracowniczki Kaczyńskiego, a przesłuchaniem jej 12 marca ws. spółki Srebrna. Zwracają uwagę na fakt, że do przesłuchania nie został dopuszczony pełnomocnik Skrzypek.
We wtorek po południu Prokuratura Okręgowa w Warszawie opublikowała zanonimizowany protokół przesłuchania. Wynika z niego, że trwało ono ponad cztery godziny, a w jego trakcie zarządzono krótką przerwę. Prokurator Wrzosek podkreśliła, że przesłuchanie przebiegło w przyjaznej atmosferze i nie zgłaszano do niego uwag.
źródło: PAP