Fot. PAP/EPA/ZOLTAN MATHE

Resort rolnictwa: w Polsce nie ma pryszczycy

Wiceminister rolnictwa Stefan Krajewski zapewnił, że w Polsce nie ma pryszczycy. „Robimy wszystko, aby pryszczyca nie trafiła z tych krajów, w których mamy stwierdzone ogniska” – powiedział.

Pryszczy w Polsce na chwilę obecną nie ma

Stefan Krajewski na antenie „RMF 24” mówił, że walka z pryszczycą jest trudna.

Robimy wszystko, aby pryszczyca nie trafiła z tych krajów, w których mamy stwierdzone ogniska – powiedział

Polityk zwrócił uwagę, że „najważniejszym działaniem jest kontrola na granicach, dezynfekcja samochodów, które przejeżdżają”. Jak mówił, zwierzęta ze stref zapowietrzonych, zagrożonych nie mogą trafiać do krajów sąsiednich.

Ale też musimy przeciwdziałać nielegalnym przewozom takich zwierząt – powiedział

Podkreślił, że wszystkie zwierzęta, które wjechały do Polski, są kontrolowane przez służby weterynaryjne.

Pryszczyca za granicą

Na przejściach granicznych kontrole transportów zwierząt i produktów prowadzi Inspekcja Weterynaryjna wraz z policją, Krajową Administracją Skarbową i Inspekcją Transportu Drogowego.

Pryszczyca. W Niemczech zdjęto już obostrzenia

Na początku stycznia tego roku niemieckie służby weterynaryjne poinformowały o stwierdzeniu pierwszego od 37 lat przypadku pryszczycy. Gospodarstwo, w którym wystąpiła choroba, znajdowało się w odległości ok. 70 km od granicy z Polską. 19 lutego Niemieckie służby informowały o zbadaniu 7 tys. próbek pod kątem pryszczycy i niestwierdzeniu kolejnych przypadków choroby.

W Niemczech zdjęto już obostrzenia, zlikwidowano obszary zapowietrzony i zagrożony, została tylko strefa buforowa.

Słowacki rząd wprowadził stan nadzwyczajny

21 marca minister rolnictwa podpisał rozporządzenie i zadecydował o zamknięciu terytorium Polski na przywóz wybranych towarów ze Słowacji w związku z ogniskami pryszczycy w tym kraju. Rozporządzenie ma obowiązywać do momentu przyjęcia odpowiednich rozwiązań przez Komisję Europejską.

W ubiegłym tygodniu w środę polska Inspekcja Weterynaryjna poinformowała, że potwierdzono drugie ognisko pryszczycy na Węgrzech w pobliżu styku granic austriackiej, czeskiej i słowackiej. Dzień wcześniej o wystąpieniu czwartego ogniska pryszczycy informowała Słowacja. W związku z pryszczycą słowacki rząd wprowadził stan nadzwyczajny w całym kraju.

Pryszczyca jest niebezpieczną dla zwierząt chorobą wirusową

W niedzielę polski minister rolnictwa ocenił, że zagrożenie pryszczycą jest poważne. Dodał, że wirus przemieszcza się łatwo i na różne sposoby.

Pryszczyca jest wysoce zaraźliwą i niebezpieczną dla zwierząt chorobą wirusową. W przypadku wybuchu choroby wszystkie zwierzęta w gospodarstwach muszą zostać wybite. Choroba atakuje też zwierzęta żyjące dziko. Ostatni raz pryszczyca pojawiła się w Czechosłowacji w 1975 r., a w Polsce, która jest uznawana za kraj wolny od pryszczycy, w 1971 r.

źródło: PAP

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *