Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, fot. PAP/Paweł Supernak

Rząd chce opóźnić wprowadzenie reformy ozusowania umów. Minister funduszy: trzeba wzmocnić Państwową Inspekcję Pracy

Rząd widzi reformę ws. oskładkowania umów cywilnoprawnych jako niecelową – podała minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Uważa, że rynek pracy wymaga innych reform, w tym wzmocnienia roli Państwowej Inspekcji Pracy.

W czwartek podczas programu „Onet Rano” minister funduszy została zapytana o oskładkowanie umów cywilnoprawnych, które zostały uwzględnione w Krajowym Planie Odbudowy (KPO) jako tzw. kamień milowy. Pełczyńska-Nałęcz stwierdziła, że zgodnie z decyzją premiera, rząd widzi tę reformę „jako niecelową”. Dodała, że to nie jest coś, czego „dzisiaj polski rynek pracy potrzebuje”.

„To jest decyzja tego rządu, oparta naprawdę na analizach i danych – zresztą przedstawiliśmy te dane w Unii Europejskiej” – podkreśliła szefowa resortu funduszy.

„Między innymi to, o czym w koalicji mówiliśmy od początku, czyli wzmocnienie Państwowej Inspekcji Pracy (PIP)” – zaznaczyła.

Minister funduszy zapytana o to, czy jeśli ten rząd utrzyma się do wyborów parlamentarnych, to nie będzie tej zmiany, odpowiedziała „tak, do wyborów parlamentarnych”.

Reforma oskładkowania umów cywilnoprawnych

W ramach Krajowego Planu Odbudowy Zwiększania Odporności (KPO), Polska zobowiązała się do objęcia oskładkowaniem wszystkich umów cywilnoprawnych – w tym zleceń i umów o dzieło – od 1 stycznia 2025 roku. Działanie to jest zgodne z unijnymi standardami mającymi na celu zapobieganie segmentacji rynku pracy oraz zapewnienie zabezpieczenia emerytalnego dla osób zatrudnionych na tych rodzajach umów.

Ministerstwo Funduszy zapowiedziało, że planuje prowadzić rozmowy z Komisją Europejską na temat drugiej rewizji KPO, koncentrując się na oskładkowaniu tych umów. Jak wcześniej informowała Pełczyńska-Nałęcz, premier Donald Tusk nie wyraził zgody na realizację tej reformy, co skłoniło rząd do renegocjacji. W miejsce tej reformy, jak zapowiadała szefowa resortu funduszy, przygotowano trzy alternatywne wersje zmian, w tym propozycję zwiększenia funduszy na Państwową Inspekcję Pracy.

MFiPR podczas rozmów z Komisją Europejską ma zaznaczyć, że wprowadzenie obowiązkowego oskładkowania wszystkich umów cywilnoprawnych prowadzi w praktyce do istotnego obniżenia wynagrodzeń netto osób zatrudnionych na takich umowach. Zmiany w Krajowym Programie Odbudowy muszą być najpierw zaakceptowane przez KE, a następnie przez państwa członkowskie w ramach Rady UE. Do momentu uzyskania tych zatwierdzeń, kraj nie ma możliwości składania kolejnych wniosków o płatność.

Polska ma otrzymać z Krajowego Planu Odbudowy 59,8 mld euro (257,1 mld). W tej kwocie zawarte są 25,27 mld euro (108,6 mld zł) w formie dotacji oraz 34,54 mld euro (148,5 mld zł) jako preferencyjne pożyczki. Zgodnie z celami Unii Europejskiej 44,96% będzie przeznaczone na inicjatywy związane z klimatem, a 21,28% na transformację cyfrową.

Źródło: PAP, INFOR