Fot. PAP/Darek Delmanowicz

Służby wykryły rosyjską dywersję. Oświadczenie premiera

Premier Donald Tusk poinformował w piątek, że Rosjanin podejrzany o koordynowanie aktów dywersji skierowanych przeciwko Polsce został deportowany do Polski i aresztowany.

Rosjanin podejrzany jest o koordynowanie aktów dywersji kierowanych przeciwko Polsce, Stanom Zjednoczonym i innym sojusznikom, a przed deportacją do Polski ukrywał się w Bośni i Hercegowinie. Decyzją polskiego sądu został aresztowany.

Szef MSWiA nie podał personaliów mężczyzny. Nie ujawniono też jego wizerunku.

Przesyłki adresowane do krajów UE oraz Wielkiej Brytanii zawierały zakamuflowane materiały wybuchowe i niebezpieczne, które ulegały samozapłonowi lub detonacji w czasie transportu lądowego i lotniczego. Celem grupy było też testowanie kanału transferu dla tego rodzaju przesyłek, które finalnie miały zostać wysłane do Stanów Zjednoczonych Ameryki oraz Kanady.

,,Świetna robota ABW i prokuratury. Rosyjska wroga aktywność potwierdzona” – napisał Donald Tusk na platformie X

Prokuratura Krajowa potwierdziła, że Rosjanin został w czwartek deportowany do Polski; w piątek prokurator przedstawił mu zarzut koordynowania aktów sabotażu na terenie Polski i innych krajów, polegających na podpalaniu obiektów i wysyłaniu przesyłek kurierskich z materiałami zapalającymi.

Do sprawy odniósł się również minister spraw wewnętrznych Tomasz Siemoniak.

,,Poważne uderzenie w rosyjską siatkę dywersyjną w Europie dzięki ABW. Obywatel Rosji został odnaleziony i deportowany do Polski, a w piątek na wniosek prokuratury decyzją sądu aresztowany na 3 miesiące z zarzutami dywersji i sabotażu […] Specjalne podziękowania dla Agencji Bezpieczeństwa i Wywiadu (OSA) Bośni i Hercegowiny oraz jej dyrektora Almira Dżuvo za dobrą współpracę. Bezpieczeństwo, Europo!” – napisał

W październiku ub.r. Prokuratura Krajowa informowała, że w toku postępowania zatrzymano i aresztowano cztery osoby zaangażowane w działalność grupy sabotażowo-dywersyjnej o charakterze międzynarodowym. Ustalono również dwóch kolejnych sprawców, wobec których wszczęto poszukiwania międzynarodowe. Efektem było zatrzymanie pod koniec ubiegłego roku na terenie Bośni i Hercegowiny obywatela Rosji, podejrzanego w sprawie.

Akty dywersji miały miejsce m.in. latem ubiegłego roku. Doszło wtedy m.in. do spalenia ciężarówki firmy kurierskiej pod Warszawą, wybuchły też pożary w magazynie w Wielkiej Brytanii i na lotnisku w Niemczech.

pap/X