Piłkarze Częstochowy zapewnili sobie piąte z rzędu ligowe zwycięstwo. W 12. kolejce ligi pokonali u siebie Pogoń Szczecin 1:0 i obecnie zajmują drugie miejsce w tabeli. Znajdujący się na dole tabeli Śląsk nadal jest w tym sezonie bez zwycięstwa, tym razem Wrocław zremisował 0:0 z GKS-em w Katowicach.
Ciekawy mecz w Częstochowie miał dość dziwną sekwencję, ale najwięcej emocji wywołała końcówka.
Zwroty akcji w meczu
Pogoń Szczecin od 65. minuty grała w ,,dziesiątkę” ponieważ czerwoną kartkę otrzymał Grek Dimitrios Keramitsis. Poza tym musieli poradzić sobie z dziewięcioma zawodnikami, gdyż Patrick Paryzek doznał kontuzji i wyczerpał się limit zmian.
Raków wykorzystał osłabienie przeciwnika. Sędzia Paweł Raczkowski zyskał dużo czasu na grze z powodu dymu na boisku. W doliczonym czasie gry bramkę zdobył rezerwowy Matej Rodan, jednak bramka chorwackiego obrońcy nie została uznana z powodu spalonego. Zawodnik wcześniej otrzymał żółtą kartkę za zdjęcie koszulki.
Po krótkim czasie Rodin… trafił ponownie do bramki. Tym razem bramka została uznana, a zawodnik ponownie został ukarany żółtą (a następnie czerwoną) kartką za zdjęcie koszulki. Kara ta nie odniosła jednak skutku, gdyż sędzia szybko zakończył mecz.
Wcześniej w niedzielę rozegrano dwa mecze. Dziesiąty w tabeli Górnik Zabrze pokonał 3:1 czternastą Stal Mielec, a dziewiąty w tabeli GKS Katowice ze znajdującym się w dole tabeli Śląskiem zremisował bezbramkowo. Wrocławianie wciąż czekają na swoje pierwsze ligowe zwycięstwo. Na dwa mecze przed końcem podopieczni Jacka Magiery zdobyli zaledwie pięć punktów.
Po meczu w Katowicach trener GKS-u Rafał Górak pocieszał swoich zawodowych kolegów:
„Trener Margiela wykonał świetną robotę dla Śląska i Wrocławia, a miniony sezon był świetny (wicemistrz Polski – PAP). Potencjał jest ogromny. Moim zdaniem Śląsk wróci na właściwe tory” – powiedział.
Wrocławski trener przyznał: „Przed nami maraton i ważne jest, aby się przegrupować i powalczyć o pierwsze zwycięstwo w sezonie. Chcemy wyjść z obecnej sytuacji, ale się na to nie godzimy”.
Było to piąte z rzędu zwycięstwo w lidze drużyny Marka Papszuna, która obecnie zajmuje drugą pozycję z 26 punktami.
Jednak szósta drużyna Pogoni potwierdziła, że na wyjeździe ma problemy. Z dotychczas zdobytych 19 punktów tylko 1 przypadł poza Szczecinem (1 remis, 5 porażek).
Lech Poznań na samym szczycie tabeli
Dzień wcześniej, w 12. kolejce, Lech Poznań utrzymał prowadzenie w tabeli dzięki wyjazdowemu zwycięstwu 2:0 nad Cracovią, a na trzecie miejsce awansowała broniąca tytułu Jagiellonia Białystok, która tego samego dnia wygrała 3:1 z Zagłębiem w Lubinie.
„Kolejorz” zdobył 28 punktów, Raków 26, Jagiellonia 25, a zajmująca czwarte miejsce Cracovia 23.
W innych meczach 12. kolejki Lechia Gdańsk przegrała w piątek u siebie z zajmującą piąte miejsce Legią Warszawa 0:2, co zakończyło ich passę czterech meczów bez zwycięstwa w lidze.
Z kolei Motor Lublin w bardzo ciekawym meczu ze zwrotami akcji przegrał w sobotę z Widzewem Łódź 3:4.
Runda zakończy się w poniedziałkowy wieczór w Radomiu meczem Radomiaka z Puszczą Niepołomice.
Źródło: PAP