
Tragedia w kopalni Knurów-Szczygłowice. Zmarł kolejny poparzony górnik
W Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich zmarł górnik, który został ciężko poparzony w wyniku zapalenia się metanu, do którego doszło w kopalni Knurów-Szczygłowice. Miał 46 lat. To już piąta ofiara katastrofy. Jastrzębska Spółka Węglowa przekazała informację o śmierci górnika w czwartek rano. Mężczyzna pracował w kopalni od siedemnastu lat. Osierocił dwóch synów. ,,W Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich zmarł 46-letni górnik
